Wpis z mikrobloga

U mnie w powiatowym wypizdowie dolnym w takich zajebistych temperatura lokalne przedsiębiorstwo usług komunalnych postanowiło że będzie ograniczac dostęp bieżącej wody w dzień i wyłączać dostęp do wody od 21 xD na dworze 40 stopni a oni k---a wodę ograniczają bo gdzieś ludzie na domkach napełniają baseny i dbają żeby ich trawniki były wiecznie zielone xD #pogoda #l-------------j #lubuskie #zalesie
  • 104
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@weezyxboss: Jak mieszkałem w niewielkim mieście to zmniejszone ciśnienie wody i okazjonalne jej braki były czymś normalnym. Nie dość że ludzie napełniają baseny i podlewają trawniki to jeszcze upały powodują zmniejszenie ilości wody w ujęciach powierzchniowych. Jeżeli wodociągi operują głównie na takich ujęciach to podczas długotrwałych upałów robi się przypał. Nie wyczarują wody z powietrza, muszą reglamentować
  • Odpowiedz
U nas kiedyś na wiosce wprowadzili zakaz podlewania. Po trzech dniach okazało się, że i tak wszyscy mają w------e, to też zacząłem n---------ć w pomidory i papryki ile fabryka dała :D


@TomcioPalushek: w sumie dlaczego by mieli nie mieć w------e? Też bym miał. Płacę za coś i nagle jacyś krawaciarze sobie stwierdzają, że nie mogę korzystać? To niech mi oddadzą kasę za utratę plonów.
  • Odpowiedz
@weezyxboss: Generalnie Polska ma bardzo małe zasoby wody uśredniając, więc lokalnie mogą występować kryzysy. Choć oczywiście urzędasy powinny to zawczasu przewidzieć i się przygotowąć chociażby nowymi studniami.
  • Odpowiedz
@weezyxboss: Generalnie Polska ma bardzo małe zasoby wody uśredniając, więc lokalnie mogą występować kryzysy. Choć oczywiście urzędasy powinny to zawczasu przewidzieć i się przygotowąć chociażby nowymi studniami.


@FrasierCrane: i dlatego skandalem jest np. to, ze myjnie korzystaja sobie z wód głębinowych
  • Odpowiedz
ja to bym tym co napełniają baseny lub podlewają ogrody reglamentował wodę a nie zwykłemu mieszkańcowi który po pracy nawet nie może się umyć


@weezyxboss: Zły urzędnik ma jeździć po wsiach i sprawdzać? Tak samo już widzę przepisy że po zużyciu jakiegoś limitu w danym okresie ograniczeń to płacisz stawkę x2 xd
  • Odpowiedz
@Krupier: typowy mental patrzenia tylko na czubek własnego nosa, a potem zdziwienie, ze jest dziadostwo xD
Placisz za zużytą wodę a jak chcesz miec do podlewania to zainwestuj sobie w studnie...
Dzięki takiemu myśleniu jak twoje to albo trzeba wodę zakręcać albo trzeba by oplaty od metra podnieść np. dziesieciokrotnie.

@FrasierCrane tak, tak, najlepiej wyczarować z powietrza a jeszcze wszyscy płakać bedzie, ze drogo.
  • Odpowiedz
@kwark64: Mówimy o reglamentacji a nie podnoszeniu opłat.

Twój pomysł też nie do końca wypali bo liczniki wody spisywane są okresowo a nie na bieżąco. Pracownicy wodociągów musieliby jeździć w momencie wystąpienia suszy i sprawdzać stal liczników przed rozpoczęciem i po zakończeniu upałów i na tej podstawie podnosić opłaty. A to dodatkowa robota której nikomu nie chce się robić ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
@Nihilistyczny_Dekadentysta: przwciez taką robote spokojnie miał by kto robić gdyby przeznaczyć na to odpowiednie środki, tylko jak to sie bedzie przekładać na koszt/efekt bo przecież tych ludzi trzeba miec juz wczesniej w pogotowiu i płacić im pensje, zapewnic środki transportu itd.
  • Odpowiedz
Mówimy o reglamentacji


@Nihilistyczny_Dekadentysta: To wiem, ale chyba nie ma technicznej możliwości zakręcenia komuś kurka po zużyciu X litrów?

Twój pomysł też nie do końca wypali bo liczniki wody spisywane są okresowo

racja, o tym nie pomyślałem.
  • Odpowiedz
  • 4
@kwark64 liczniki są zczytywane radiowo raz w miesiącu albo i co dwa miesiące. Musieliby płacić nadgodziny dla zczytujacego albo po zatrudniać sezonowo
  • Odpowiedz
@turok2016: O tym właśnie mówię, taki skrót myślowy. Zyski z takiej operacji pewnie byłyby mizerne w porównaniu do kosztów, w przeciwnym wypadku już dawno słyszelibyśmy o podobnych rozwiązaniach. Domyślam się że trzeba by podpisywać aneksy do umów z odbiorcami, stworzyć kanały informacyjne które informowały by w jakich dniach obowiązują limity pobierania wody, utrzymywać pracowników gotowych do ruszenia w teren itp
  • Odpowiedz
hoć oczywiście urzędasy powinny to zawczasu przewidzieć i się przygotowąć chociażby nowymi studniami.


@FrasierCrane: A skąd w studniach jest woda? Woda pod ziemią bierze się z powierzchni ziemii, jeśli na górze jest od wielu lat susza hydrologiczna to nie ma dopływu do wód podziemnych.
  • Odpowiedz