Aktywne Wpisy

breakdown1 +9

LuznaPusi +288
jaaa p------e, ale mnie wykręciło z żenady xd pracuje w globalnym korpo i ostatnio coś nam zapowiedzieli, że mają dla nas niespodziankę za dobrą pracę
wszyscy myśleli, że pewnie znowu jakieś g---o typu zniżka 10% na bilet do kina
a oni nam wrzucili możliwość obejrzenia za darmo podcastu CEO z przydupasami gdzie nawzajem sobie opowiadają jak to ciężką pracą doszli do sukcesu xDD 2h i to poza godzinami pracy
#pracbaza
wszyscy myśleli, że pewnie znowu jakieś g---o typu zniżka 10% na bilet do kina
a oni nam wrzucili możliwość obejrzenia za darmo podcastu CEO z przydupasami gdzie nawzajem sobie opowiadają jak to ciężką pracą doszli do sukcesu xDD 2h i to poza godzinami pracy
#pracbaza
![LGs dodaje Spyware do swoich SmartTV, Monitorów [ENG]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/c23804c22ff487ae950cbda480e1f7345f0c1f40399b57a7aede44d63db184e1,q80.jpg)




Miałem pierwszą prawdziwą nieprzyjemność spotkania się z polskimi tech-ejaj-brosami , w kwestii ewentualnego doradztwa. Prowadzą jakąś firmę, która jest jak się okazało jest w 100% wajbkodowana. Kompletnie nie zrozumieli nic, co do nich mówiłem. Nie wiedzieli, jakie implikacje mogą mieć takie kwestie jak:
- brak deterministycznego debugu
- ownership
- akumulacja wiedzy
- dlugoterminowe mainatility
I przede wszystkim spojnosc architektoniczna. Najważniejsza kwestia: separation of concerns / single responsibility. Tzn, coś, co uczy się studentów na 1 roku: kolejne prompty generuja kod w izolacji: kazdy kawalek moze byc lokalnie poprawny, ale calosc nie trzyma sie razem. Brak jednej spojnej wizji jak system jest zbudowany, bo "architekt" to de facto seria niezaleznych sesji z modelem.
Powiedzieli mi, że do roku 100% software bedzie generowane przez AI. Powiedziałem im, żeby się wzięli najpierw za książki. I niegrzecznie odmówiłem współpracy. Tfu
Innymi słowy to następny krok prowadzący do
wyciągasz z takich konwersacji koktail informacji na dany temat, weryfikujesz, dajesz delikatny szlif
i masz gotową ściągę w pdf dla siebie lub kolegów na mirko
potem crawler bigtechu znajduje ściągę, uznaje za sensowne źródło i powiela te same treści w promptach innych ludzi którzy myślą, że znaleźli złoto
w skrócie z pupy do japy i spowrotem, i tak w kółko