Wpis z mikrobloga

@trebeter: bez kitu, spokój osób na tym zdjęciu jest PORAŻAJĄCY (hehe) - dziadek kończy zmianę, wstaje, cześć, drugi ziomek przychodzi i odpina Pana Tosta jakby codziennie odpinał takich trzech xDDD
  • Odpowiedz
@elemenTH: ale jak to możliwe że nie było różnicówki? I jak to możliwe że ten drugi go dotknął i nic mu się nie stało? Chyba nieszczęśnik zamknął obwód - napięcie w obudowie wiatraka, a on dotknął metalu na tych bramkach. Przyszedł drugi i go odciągnął nie zamykając obwodu
  • Odpowiedz
@elemenTH: dlaczego nie poraziło dziadka gdy przechodził i chyba się otarł, i tego gościa na końcu co go odciągnął?

w teorii się mówi, aby kogoś pod napięciem odciągać za pomocą czegoś nieprzewodzącego prądu - np. drewnianego lub plastikowego - aby ciebie też nie poraziło od niego
  • Odpowiedz
@spere: rezystancja ciała, z prawa ohma wychodzi jaki prąd płynie przez typa, jest relatywnie niski ale niebezpieczny dla człowieka, dołączając drugiego człowieka robi się dzielnik napięcia to raz a dwa wystarczą inne, grubsze buty u dziadka i nawet nie poczuje. Też może kwestia, że tamten się oparł o coś metalowego. Jest dużo zmiennych ale tak w skrócie człowieka można w tym równaniu traktować jak rezystor.
  • Odpowiedz
@niebieskikubek2: wydaje mi się że wiatrak miał gdzieś przebicie i jak typ go dotknął, a przy okazji dotknął coś metalowego (obudowa tego biurka) to zamknął obwód i go powyginało. Drugi typ co go dotknął nie oberwał bo od ziemi izolowały go buty i nie dotykał tego co pan porażony. Prąd idzie po linii najmniejszego oporu i dlatego nie ucierpiał. Tak to widzę chociaż nie znam się na elektryce - wiem
  • Odpowiedz
@Esior: #coolstory mieliśmy kiedyś telewizor CRT ze zdjętą obudową bo żeby obraz wrócił trzeba było pokręcić śrubokrętem taki mini potencjometr przy ekranie

jak kiedyś ramieniem dotknąłem całą płytkę drukowaną w środku to aż zaśpiewałem xD
  • Odpowiedz
@ToJestNiepojete: to jakaś komedia z tym basenem xD wszyscy stoją albo tańczą dookoła, żeby w końcu gość wyciągnął go jednym ruchem. I nawet jak go wyciągnęli to chcieli tak se ułożyć na siedząco i wyjebongo(?).
Nie wspominając o tym, że dzieciak się topi a kilka metrów dalej zabawa w najlepsze chociaż to to już ch#j tam.
  • Odpowiedz
@WMPP: panie, w Polsce w co drugim mieszkaniu w bloku z wielkiej płyty dalej nie ma różnicowek.
Dziadek tam się ubraniem otarł o delikwenta.
A tego ratującego według mnie "pizło, ale mniej" jak to nawiał Bałtroczyk ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz