Od ostatniego wpisu już trochę minęło i teoria już całkiem fajnie idzie ale zastatnawiam się jeszcze nad jedną rzeczą.
Ostatni raz na motocyklu to jeździłem skuterem jakieś 10 lat temu i zastanawiam się, czy dam radę zdać egzamin od razu na dużym motocyklu, czy lepiej najpierw pojeździć kilka miesięcy na 125 cm³ i dopiero wtedy iść na kurs?
@xmadesio: rób kurs, ja nigdy na moto nie siedziałem nawet (nie licząc wski za gówniaka) i bez problemu zdałem a teraz śmigam banditem 1250 od paru sezonów. Nie ma się co bać.
@xmadesio: do nauczenia się jazdy wystarczy już pare godzin kursu. Egzamin można uwalić tak naprawdę tylko przez stres. Ewentualnie baby mogą mieć ciężej bo motocykl jest dla nich ciężki
@xmadesio: Ja zrobiłem kat. A jeżdżąc ostatni raz na skuterku dobre 12 lat temu. Pierwsza 1h cię przerazi że ciężkie to w h00y ale podczas kursu załapiesz o co chodzi i pójdzie lekko. Nie zabieraj się za 125 bo to zupełnie inna jazda i czasem między takim 125 a 600 jest 100kg różnicy
@xmadesio: jeżdżenie najpierw na 125cm3 ma sens tylko jeśli chcesz sprawdzić czy tym w ogóle chcesz jeździć, czy Ci się nie odwidzi na przykład, jeśli wiesz, że chcesz jeździć to od razu kurs - a kupić 125tkę zawsze można i sprzedać
@xmadesio: idź na kurs, będziesz miał 20 godzin by się przekonać, czy jest to dla Ciebie. I tak wyjdzie taniej niż kupno i sprzedaż 125cm.
Poza tym bez kursu możesz nabrać złych nawyków, których trudniej będzie się pozbyć.
No i niemal napewno pierwsze jazdy na placu będziesz miał na 250cm na zablokowanej manetce, potem 500 i dopiero na koniec 650 cm. Manetkę też będziesz miał stopniowo odblokowywaną.
@xmadesio: nie jeżdżąc nigdy na motocyklu ani na skuterze ogarnąłem podstawy ruszania, skręcania i hamowania na VFR kumpla po parkingu, a na kursie już po godzinie latałem ósemkę na Gladiusie. 125 to strata czasu i pieniędzy, jak celujesz w duży sprzęt.
@brck89: u mnie była kolejność 30 min na 125, 30 min na jakimś 300 BMW na A2, dryga godzina już na normalnej mt07. Na 125 jeździło mi się najgorzej. Pierwsze 4h to walka z motocyklem, po 14h jest przyjemność z jazdy i niecierpliwe oczekiwanie na egzamin.
Od ostatniego wpisu już trochę minęło i teoria już całkiem fajnie idzie ale zastatnawiam się jeszcze nad jedną rzeczą.
Ostatni raz na motocyklu to jeździłem skuterem jakieś 10 lat temu i zastanawiam się, czy dam radę zdać egzamin od razu na dużym motocyklu, czy lepiej najpierw pojeździć kilka miesięcy na 125 cm³ i dopiero wtedy iść na kurs?
źródło: kurs-prawa-jazdy-kategoria-a-zabrze
PobierzMożesz sobie wypożyczyć 125 jeśli bardzo chcesz.
Poza tym bez kursu możesz nabrać złych nawyków, których trudniej będzie się pozbyć.
No i niemal napewno pierwsze jazdy na placu będziesz miał na 250cm na zablokowanej manetce, potem 500 i dopiero na koniec 650 cm. Manetkę też będziesz miał stopniowo odblokowywaną.
Nikt od razu