Wpis z mikrobloga

57 248,98 - 30,24 = 57 218,74

Long time lurking, ale w końcu czas na pierwszy post tutaj. Przedostatni długi bieg przed Londynem, ale jednocześnie pierwszy po (mam nadzieję wyleczonym) złamaniu przeciążeniowym piszczeli.. tym razem w miarę bez bólu, więc mam nadzieję, że będzie dobrze:)

Gratis fotka z kwitnącej wiśni w Tokio.

#sztafeta #ruszdupe #biegajzwykopem #bieganie

Skrypt | Statystyki
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@login_nick: odkąd zacząłem pracować przy biurku, jakieś 10 lat temu, praktycznie nie było roku żeby nie zrobił 2-3 maratonów, ironmanow, itd.. niestety ostatni rok dużo się działo i treningi biegowe praktycznie spadły do 0, a ja złapałem z 10kg wagi.
W międzyczasie załapałem się na Londyn i jakoś na jesieni postanowiłem, że czas się zacząć przygotowywać. Zamiast powoli budować formę, to wróciłem do takich samych treningów jak robiłem rok wcześniej.
  • Odpowiedz
@Golden_Jack: w samym centrum wiadomo, bardzo ciasno. Szczególnie teraz jak są sakury. Ale ogólnie tu gdzie mieszkam mam duży park który ma idealną 2km pętlę wokół stadionu olimpijskiego, więc nie jest źle. Na dłuższe wybiegania mają zajebiste trasy nad wszystkimi rzekami w Tokio, więc nie ma problemów z tłumami czy ruchem/światłami.
  • Odpowiedz
@login_nick: tak, wpadły 2 pełne i sporo takich 1/2, 3/4, itd.. Japończycy nie lubią typowych "ironmanowych" dystansów dla triatlonow i mają mnóstwo jakiś dziwnych typu 3/120/30, (kiedyś robiłem jakiś zupełnie z czapy 1.5/68/22)
  • Odpowiedz
@Golden_Jack: jest sporo, ale akurat biegać nie lubię w grupie i rzadko się spotykam. Na rower i pływanie open water to Inna historia. Za bardzo boję się rekinów żeby samemu w oceanie pływać.. a jak jest na kilkoro to szansa, że nie mnie będzie atakować ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz