Wpis z mikrobloga

Powiem wam jedno Mirki, bo już nie mogę czytać tych wypocin teoretyków od kresek. Zarabianie na kupowaniu w dołkach, kiedy wlatują jakieś groźne newsy, to jest dosłownie najprostszy hajs, jaki da się wyciągnąć z rynku.

Wjeżdża informacja o wojnie/pandemii/krachu/pozwie, ulica sra w gacie i wyprzedaje wszystko z potężnym minusem, a wystarczy po prostu wejść na pełnej k*rwie z gotówką i zgarnąć to od spanikowanych leszczy. Dzień, dwa, tydzień później emocje opadają, jest odbicie i elo, łatwe kilkanaście/kilkadziesiąt procent na koncie.

Szczerze? Ten dzban, który wymyślił powiedzenie "nie łap spadających noży”, to był chyba jakiś debil, albo naganiacz, który chciał, żebyście pakowali się w aktywa na samej górce (żeby miał komu zrzucić swoje bagi). Jak nie łapiesz noży podczas paniki, to kiedy chcesz kupować? Jak już wszystko urosło i w TVN mówią o hossie? XD

Tylko kupowanie krwi na ulicy. Kto się boi, ten nie pije szampana.

#gielda
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@smieszek321: Tylko ze aktualnie nie ma zadnych spadkow. Wig20 spadl 6% od ATH. SP500 jest 3% od ATH. Wiec nie wiem o jakich nozach mowisz. Lapanie nozy bedzie jak gielda zanurkuje 20%. Teraz sie zaladujesz i bedziesz mial jak rok temu, caly rok usredniania.
  • Odpowiedz
@smieszek321: pieprzenie- przyzwyczaiłeś się do szybkiego wyciągania,.to twoje kupowanie dipu może spaść jeszcze kilkadziesiąt procent i powrót do ath może zająć kilka lat
  • Odpowiedz