Wpis z mikrobloga

✨️ Dlaczego czasem żałujemy, że mamy dzieci?
Żałuję, że mam dziecko.
Tyle chciałem napisać. Po prostu żałuję.
Straciłem całe swoje życie. Nie mam chwili prywatności, nie mam w ogóle czasu dla siebie. Całe moje życie, czas wolny, wszystko co robię kręci się tylko wokół jednego. Tragedia. Żałuję, że mam dziecko.
#rodzicielstwo

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Dipolarny

📒 Notatka moderatora: Trzeba było się zastanowić nad tym wcześniej ( ͡º ͜ʖ͡º)

💚 Dzięki Twojej dotacji możemy utrzymać projekt i wprowadzać nowe funkcje! Wspomóż projekt

  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: skoro wszystko kręci się wokół dzieci, to może przemyśl co z poszło nie tak z waszym mentalem i organizacją czasu, że wisicie tylko nad dzieckiem...
  • Odpowiedz
@darknightttt: mam dwójkę i wiem jak to wygląda. I wiem też, że mimo wszystko da się skubnąć odrobinę czasu dla siebie. Szczególnie z dorastaniem dzieci, gdy maleje zaangażowanie w "czynności obsługowe". Więc to serio jest coś nie tak, jak rodzic poza pracą tyko nad dzieckiem wisi
  • Odpowiedz
@darknightttt: czyli nie jest tak, że nie ma go wcale. I jeśli masz świadomość, że to stan przejściowy, bo dzieci rosną, a wraz z tym spada ich potrzeba uwagi ze strony rodziców, to te wczesne lata nie są najgorszym koszmarem. W przypadku starszego syna trochę mi brakuje już jego tulasności i mimo że młodszy nadal jest na etapie kleja, czego miewam dość, to mam sentyment do takich samych chwil ze
  • Odpowiedz
opisałeś patologie… dzieci nie mają obowiązku zajmować sie innymi dziećmi. Masakra


@darknightttt: nie zajmować tylko bawić się nawzajem, spędzać czas, oglądać bajki, uczyć się razem,
To już sprawi że odpada ci kilkanaście kilkadziesiąt % czasu dziennie na dziecko.

Wiadomo myć i zmieniać pieluchy to już raczej rodzice muszą
  • Odpowiedz
@adamsowaanon: przy różnicy 4 lat jeszcze jest spoko, bo na etapie ciąży z drugim masz fajnie emancypujące się pierwsze. Potem najgorszy pierwszy rok do półtorej i już się bawią razem
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ile ma dziecko? Mam 2 dzieci. Jesteśmy sami – tylko ja i mąż, nie mamy nikogo do pomocy. Mimo to nie narzekam, ponieważ przynajmniej raz w tygodniu każde z nas ma jedno popołudnie tylko dla siebie, a w tym czasie druga osoba zajmuje się dziećmi.

Nie mamy też problemu z tym, żeby któreś z nas pojechało na weekend w góry ze znajomymi czy nawet na kilkudniową wycieczkę zagraniczną –
  • Odpowiedz
@elena-mary: u nas wygląda to podobnie - jedno ma czas dla siebie, drugie zajmuje się wtedy dziećmi. Wspólny głównie jak młodzież śpi, ale że kładziemy ich o mniej-więcej stałej porze, to tego wieczora nam trochę zostaje
  • Odpowiedz