Aktywne Wpisy
-Melek- +7
Czy też tak macie że książki was zanudzają?
Chciałbym czytać ale jak zaczynam to po 30-50 stronach wiekszość tego co jest napisane to jakbym już wiedział. Książki psychologiczne czy o wychowaniu to mam wrażenie że sam mógłbym pisać. Orwel czy Huxley i tego typu tematy są tak oczywoste że nic tam nie zaskakuje. Historyczne spoko ale też normalna sprawa że się działo to czy tamto. Morderstwa czy opowieśći to od dziecka analizowałem chyba
Chciałbym czytać ale jak zaczynam to po 30-50 stronach wiekszość tego co jest napisane to jakbym już wiedział. Książki psychologiczne czy o wychowaniu to mam wrażenie że sam mógłbym pisać. Orwel czy Huxley i tego typu tematy są tak oczywoste że nic tam nie zaskakuje. Historyczne spoko ale też normalna sprawa że się działo to czy tamto. Morderstwa czy opowieśći to od dziecka analizowałem chyba

acidd +88
Wpadłem dzisiaj na pomysł na nowy biznes podczas porannej kupy xD Po szybkim researchu będę pierwszy w Polsce :D
#przemysleniazdupy - ten tag pasuje idealnie xD
#przemysleniazdupy - ten tag pasuje idealnie xD





Wyliczam sobie kiedy będzie szansa na upragnione FIRE i tu mam do was pytanie Mirki.
Dlaczego liczby muszą być tak nieubłagane, bezlitosne i nieugięte?
Dlaczego każde moje wyliczenia i wskaźniki pokazują wyraźnie jedną, mroczną konkluzję, że system jest specjalnie postawiony i obliczony tak, żeby do tej emerytury trzeba było jednak z---------ć?
Dlaczego bez przerwy doświadczam takiego uczucia, że ci tam na górze, którzy to animują i sterują są jak te piguły, które za dzieciaka mnie brutalnie trzymały za nogi i za ręce, żeby jedna z nich mogła wbić mi igłę w dupala po całej długości.
Dlaczego w dorosłym życiu wciąż czuję się jak ten dzieciak, przyciśnięty do kozetki przez te piguły, który najpierw się szarpie, wyzywa, ryczy, a potem zastyga w bezsilności i poddaniu, gdy oni mówią "to dla Twojego dobra", igła zagłębia się w poślada, a z oczu ściekają tylko łzy bezsilności.
Dlaczego oni dostarczają mi wszystkiego czego dusza zapragnie, ale żelazne prawo i warunek jest jeden. Muszę te jepane 8 godzin dziennie 5 dni w tygodniu siedzieć jak debil przy tym biurku w korpo i walić te tabelki i nie ma od tego ucieczki.
#gielda #inwestowanie #pracbaza #praca #zarobki
To o czym piszesz zazwyczaj wymaga spelnienia dwoch glownych warunkow:
1. Czasu
2. Zelaznej dyscypliny. Bez
Odpowiedź:
To nie wina grubasów ani piguł. To nie wina polityków ani pracodawców.
To wina nas wszystkich