Wpis z mikrobloga

@kaskaderMike: ta dyskusja jest bezcelowa ale Ci powiem. Jedyna zwierzeca skóra w moim domu to ta na psie. Żywym. Lekow nie biore, nie ufam przemysłowi farmaceutycznemu, wiec póki nie choruję na nic poważnego to nie biorę nawet prochów na ból głowy. Jajka owszem staram się z wolnego wybiegu. Nie umiem sobie jeszcze poradzić zupełnie bez mleka, ale dojdę i do tego.
  • Odpowiedz
@Nokja: Niecierpliwię czekam na moment, w którym osiągniecie swój cel (indywidualny) i zaczniecie podawać zwierzętom jedzenie w małych, pokrojonych kawałkach, aby minimalizować ich ból w trakcie gryzienia xD

Przesada, wieczna beka z wegetarian.
  • Odpowiedz
@kaskaderMike: nie jestem jakimś oszołomem, sam zaczynasz temat. Uwaga, moj pies je karmę w ktorej sa produkty odzwierzece. Okrzykniecie mnie teraz hipokrytka? Ja chce dobrze. Serio. Nie zmuszam nikogo zeby w--------l tyle salaty co ja, ale mi to bardzo odpowiada.
  • Odpowiedz
@chapeaunoir: Oho, pojawił się racjonalny obrońca wegetariańskiej idei szkalując moje imię i oceniający mój wiek w oparciu o niepodzielanie własnego widzimisię dotyczącego jedzenia. Mózg wyżarty, dokładnie tak wyobrażam sobie wegetarian.
  • Odpowiedz
@kaskaderMike: ale ja z tobą nie dyskutuje więc nie musze podawać argumentów xD Stwierdziłem fakt, szkoda mi czasu.

Zresztą jakie mam ci dawać argumenty na twoje wypociny? xD

podawać zwierzętom jedzenie w małych, pokrojonych kawałkach, aby minimalizować ich ból w trakcie gryzienia xD
  • Odpowiedz