Wpis z mikrobloga

@Rodriquez88: bylo ostatnio glosno o tym na wykopie, ale jakos nie jestem przekonany. W tym filmiku akurat nie ma nic o bolu. Nie jestem naukowcem, ale to, co zostalo pokazane nie jest chyba jednoznaczne z odczuwaniem bolu.

edyt. aha, a glosno bylo oczywiscie dlatego, bo beka z wegetarian :P
@Nokja: Nie jedzą mięsa aby zwierzęta nie cierpiały. Teraz mamy dowód na to że rośliny też cierpią więc ideologizm wegetarianizmu nie ma sensu bo w tym momencie nie mają już co jeść.
@DamianParol: Jeśli wegetarianin jako główny cel obiera mniejsze cierpienie zwierząt to ta ideologia traci siens, jeśli robi to ze swoich przekonań że to jest zajebista dieta itp itd, to nie robi to dla niego różnicy. Ale pozostaje jeszcze kwestia wymyślanych dań typu Pasztet ze słonecznika. Skoro jego dieta jest zajebista to po co szuka na siłę zamienników obecnych potraw.
@Rodriquez88: wiesz co mnie najbardziej #!$%@?? Że ci sami ludzie którzy najpierw się upierają, że ubój zwierzat jest szybki, bezbolesny i humanitarny, teraz próbują wcisnąć że rośliny cierpią tak samo jak zarzynana świnia.
@Rodriquez88: Jeśli ktoś za cel obiera mniejsze cierpienie, to nawet jeśli rośliny odczuwają w jakiś sposób - to jeszcze nie jest to ból i cierpienie - więc nadal ma sens. Druga rzecz, że do "produkcji" mięsa zużywa się rośliny w ogromnych ilościach, więc nawet jeśli rośliny by cierpiały bardziej (tak, bardziej) to i tak saldo cierpienia byłoby mniejsze niż kiedy jemy zwierzęta.

Nie rozumiem tego bólu dupy o roślinne "pasztety" itp.