Wpis z mikrobloga

@Rodriquez88: kotleciki też sie robi z miliarda różnych rzeczy. Głupie placki ziemniaczane to też poniekąd kotlety, tylko inna nazwa. A producent kotletów sojowych ala schabowe musi jakoś dotrzec do klientów, tak żeby wiedzieli czego się spodziewac po produkcie. Niektórzy wege lubią smak mięsa wiec sobie kupują zamienniki, nie rozumiem co w tym złego.
  • Odpowiedz
@Rodriquez88: Nie odniosłeś się do ważniejszej części wypowiedzi.

Poza tym co Cię obchodzi jak ktoś nazywa swoje jedzenia? Każdy nazywa je po swojemu, tak jak mu pasuje i nic mi do tego.

Poza tym takich absurdów jest całe mnóstwo. Ryba po grecku o której w Grecji nikt nie słyszał, podobnie pierogi ruskie albo bary chińskie prowadzone przez Wietnamczyków czy "włoska" pizza robiona u nas zupełnie inaczej niż w kraju z
  • Odpowiedz
@Rodriquez88: to ty jesteś ograniczony, jeśli tego nie pojmujesz. Można lubić smak mięsa, ale nie chcieć żeby ginęly zwierzęta, wiec sobie tego mięsa odmówić, ale w razie ochoty zjeść zamiennik.
  • Odpowiedz
@Rodriquez88: Ty jesteś absurdalny. Jak mam Ci to wyjaśnić? Wyobraź sobie jakieś zajebiste danie, które uwielbiasz, ale okazuje się że do jego wykonania potrzeba zrobić coś co w Twoim przekonaniu jest nieetyczne. Co? Nagle przestajesz lubić smak tego czegoś? Wątpię.
  • Odpowiedz
@Nokja: Kosmetyków też nie używasz? Koncerny farmaceutyczne na masową skalę testują swoje produkty (często szkodliwe, przynoszące cierpienia) na zwierzętach. Psy, małpy, szczury w klatkach, bez szansy na normalne życie. A wszystko to w imię kosmetyków. Ideologia się zgadza, mam nadzieję, że jesteś konsekwentna.
  • Odpowiedz