Wpis z mikrobloga

✨️ Czy wygląd naprawdę ma znaczenie?
#przegryw #blackpill
Czy wygląd nie jest zbytnio przeceniany na tagu? Mam na myśli to, że wielu opiera wszystko na mitycznym wyglądzie dzięki któremu nie musieliby nic robić. Brzmi to trochę że ktoś chciałby dosłownie włożyć zero wysiłku i mieć bez niczego efekty. Czasami myślę, że wygląd nie jest aż tak ważny a często niektórzy zasłaniają się wyglądem bo pozostałe parametry mają fatalne, np. odrzucający charakter, kiepska praca, zero zainteresowań, itd. i nie mają zamiaru nic poprawić. Jeśli ktoś nie ma czym innym zaimponować to oczywiste się wydaje, że pragnie super wyglądu bo to jedyne czym mógłby przyciągnąć izolując się nadal w domu i świadomie sabotować swoje szansę ale wtedy faktycznie nie musieliby nic robić bo "sama by przyszła".

#przemyslenia #zwiazki #niebieskiepaski #redpill #tinder

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: grap32

💚 Dzięki Twojej dotacji możemy utrzymać projekt i wprowadzać nowe funkcje! Wspomóż projekt

  • 39
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: przecież przegrywom o to chodzi, żeby całkowicie zdjąć z siebie odpowiedzialność za porażki w swoim życiu. jestem brzydki, mam 178 cm, nie umiem zagadywać ludzi, lochy są głupie i hipergamincze a oskarki opresyjne. zrobiłem wszystko co mogłem, itsołva, pora na csa.
  • Odpowiedz
@Cadfael: No chyba jednak wielu przegrywów wolałoby mieć normalne życie, ale często z g*wna bata nie ukręcisz. Co w sytuacji, gdy zrobiłem wszystko co mogłem, i nadal przegrywam (?)
  • Odpowiedz
@Cadfael: na pewno używanie aplikacji randkowych bazuje na filtrowaniu w pierwszej kolejności po wyglądzie, więc siłą rzeczy łatwo tam zdobyć podkładkę pod takie blackpillowe tezy. Wiekszość ludzi, którzy mają swoje lata i nie znaleźli partnera mają zazwyczaj różnego rodzaju problemy z budowaniem relacji, których sami nie są świadomi. Takie rzeczy trzeba przepracować, ale jak ktoś nie widzi problemu to nic z tym nie robi i tkwi w tym samym miejscu
  • Odpowiedz
@remlezar: no i tyle w temacie. dla was pójście do fryzjera innego niż osiedlowa grazyna i odezwanie się do żabiary to już peak starań i dziwicie się, że stoicie w miejscu. plus każda porażka to oczywiście nie wasza wina, to okrutne normiki i lochy nie doceniają waszego wysiłku
  • Odpowiedz