Aktywne Wpisy

Dorciqch +105
#ogrodnictwo no dobra moi mili mam update z mojej rabaty z igrzyskami śmierci. Kilka dni po pamiętnym wpisie nie wytrzymałam i wypieliłam wszystko w diabły, bo mi zaczęło zagłuszać piwonie, czosnek i funkie. Z tego towarzystwa zależało mi najbardziej na spokoju dla piwonii. Ale, żeby nie było, że koniec tej historii jest taki smutny, że szlag wszystko trafił, zostawiłam rabatę w spokoju i postanowiłam popatrzeć, co od nowa wybije. No
źródło: Rabata śmierci
Pobierz
rio574 +146
Zachowałem taktycznie na po mistrzostwach i sobie sprawdzę jacy z nich dupni eksperci kurła #mecz
źródło: 1000069711
Pobierz




Jak organizujecie finanse w małżeństwie? Właśnie wziąłem ślub i chcę jakoś uporządkować tę kwestię. Widzę dwie opcje, co Wy o tym sądzicie? Zapraszam do dyskusji.
Opcja 1.: wrzucamy wszystkie nasze wpływy na wspólne konto, a każde z nas ma po jednym koncie prywatnym, na którym ląduje co miesiąc drobna kwota (ok. 500 zł) – na dowolne, niekontrolowane zachcianki. Z głównego konta kierujemy środki na kredyt, nadpłaty, oszczędności, ale też codzienne wydatki. Te "prywatne" małe środki kumulują się, czyli niewykorzystany kapitał przechodzi na kolejny miesiąc.
- Główny minus to fakt, że będę patrzył żonie na ręce i kręcił nosem na kolejne kubeczki kupione w Homli.
- Plusem jest doskonała widoczność całych rodzinnych finansów.
Opcja 2.: z mojego wynagrodzenia (ok. 8 tys. pln netto) opłacam i nadpłacam kredyt, odkładam/inwestuję coś na przyszłość, opłacam ubezpieczenia. Z wypłaty żony (ok 6500 zł) "żyjemy", czyli płacimy za zakupy, za paliwo, płacimy mechanikowi, kupujemy kosmetyki, przeznaczamy tę kasę również na przyjemności i wakacje. Generalnie żona może z tej kasy kupować co chce i kiedy chce, ja nie przeglądam historii konta, ale ma starczyć na wszystkie bieżące potrzeby.
Plusy: ona się nie stresuje, ja nie mam do niej pretensji, póki kasa starcza jej na wszystko. Ona nie musi też zajmować się rzeczami, które ją nudzą, a ja, zwiększając zarobki, mam świadomość, że nie idą na konsumpcję.
Minusy: nie mam widoczności jej środków i mam świadomość, że z tego konta zostanie wydane tyle, ile się na nim znajdzie.
#budzetdomowy #finanse #zarobki
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta
🫶 Twoje wsparcie = dalszy rozwój projektu. Wspomóż projekt
Która opcja sprawdza się u Ciebie?
Zróbcie tak: i ty i ona macie osobne konta + 1 wspólne
Na wspólne ląduje powiedzmy 5k miesięcznie (czy tam ile potrzeba na kredo, opłaty, zakupy) a reszta zostaje na waszych prywatnych kontach
Kredyty i resztą opłaca wspólnie, a za resztę pieniędzy każdy robi co chce
Możecie też dodać coś więcej żeby szło np. w inwestycje - wrzucacie po 4k na konto wspólne,
Wydajecie wspólnie na życie np. 6000 miesięcznie to każdy łoży po 3000, a reszta z pensji dla niego.
A czemu? Bo zabije was frustracja, wzajemne oskarżenia