Wpis z mikrobloga

@KieszonkowyChad92: To tak waląc prosto z mostu, sięganie po alko to zawsze tylko i wyłącznie objaw, po odstawieniu go tak szczerze poza miesiącem miodowym, nic się nie zmieni, dlatego zawsze tak fajnie się alko rzuca a po 2-3 miesiąca wraca do niego z zdwojoną siłą, czysta biochemia
  • Odpowiedz
@EricCartman96: Progresja w piciu alko jest nieprostolinijna, w pewnych okresach można pić mniej, w innych więcej, może ciągle skakać (been there done that) a może przez długi okres czasu pozostać na tym samym poziomie by w ciągu paru dni wystrzelić w kosmos
  • Odpowiedz
@drakan8: kurde ja ogolnie nie mam praktycznie rodziny, znajomych, nigdy nie bylem w zwiazku wiec w sumie nie mam jak nawet zmienic sposobu picia na "tylko w towarzystwie" a nie samemu ehhh
No zobacze za miasiac, moze sprobuje wydluzc na 3 a potem na pol roku....
  • Odpowiedz
@drakan8: Ja rzuciłem i minęły mi już trzecie święta bez alko. Nie ciągnie mnie już do niego absolutnie, a jak inni przeginają z piciem to widzę tylko i wyłącznie zażenowanie. Wszelkie relacje w domu zdecydowanie na plus. Także ten, nie zawsze jest tak jak mówią wszyscy terapeuci, choć z wiedzą przekazywaną przez nich (obejrzaną w internecie) w 99%-ach się zgadzam.
@KieszonkowyChad92 Nie ma ograniczania, picia kontrolowanego i tego typu
  • Odpowiedz