Wpis z mikrobloga

  • 5
@BedzieDobraGra: np. rynek prawniczy - studenciak w kancelarii za jakąkolwiek pensję to jak yeti, każdy słyszał mało kto widział :D. Rynek tak przesycony, że w mniejszych miejscowościach to i aplikanta znajdziesz, co za friko będzie w kancelarii tryhardował :D
  • Odpowiedz