Wpis z mikrobloga

#perfumy #frufrecki

Parfums de Marly Percival to chyba najbardziej designerskie perfumy wśród niszowych marek, jakie miałem okazję testować. Otwarcie jest świeże, z aromatycznym akordem, lawendą i przyprawami. Czuć kolendrę, a także mandarynkę i trochę bergamotki. W tle zapach uzupełniają lekkie kwiatowe nuty, geranium, może ciut jaśminu. Jest również ambroksan i to w całkiem sporej ilości, a w bazie znajdują się drzewno ambrowe nuty wraz z piżmem, uwydatniającym się głównie w drydownie.

Kompozycja jest męska, uniwersalna i bardzo bezpieczna do noszenia. Zapach swoim stylem przypomina niebieski żel pod prysznic, lub dezodorant. W tej cenie oczekiwałbym chociaż, by były to najlepiej ułożone perfumy w tej kategorii, ale nie odnoszę wrażenia by swoją jakością przewyższały tańsze alternatywy. Ponadto nie należąc do fanów ambroksanu, uważam że jest go tutaj za dużo. Nie jest to zły zapach, ale zwyczajny i co najmniej dwa razy za drogi.

Parametry jak na świeżą kompozycję są dobre, a ogólnie przeciętne. Żywotność jest około ośmiogdzinna przy niezbyt mocnej projekcji. Całościowo Percival mnie do siebie nie przekonał i choć nie należę nawet do szczególnych fanów PDM, jest według mnie jedną z ich najmniej interesujących pozycji. W porządku perfumy do biura, które niemal na pewno spodobają się otoczeniu, ale nic więcej. Ocena końcowa 5/10

Zapach 6/10
Projekcja 5/10
Żywotność 7/10
Jakość/Cena 3/10

pozostałe recki
Frufruf - #perfumy #frufrecki

Parfums de Marly Percival to chyba najbardziej designe...

źródło: Percival

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach