Wpis z mikrobloga

via mirko.proBOT
  • 1
uważny-wizjoner-68: @Derpinardus
Czemu stracić? Przecież nie musisz się żenić (zakładam, że obawiasz się oskubania przez babę).
Nie brakuje ci czasem bliskości?
Poza tym, z tego co kojarzę, pisałeś kiedyś, że masz w miarę powodzenie u kobiet. Na czym zatem polegałoby owo
  • Odpowiedz
@mirko_anonim Większość kobiet w moim zasięgu (+/- 10 lat) szukających docelowo stałego związku robi to z pobudek biologicznych (dziecko i sprzedaż ostatnich dobrych lat) lub ekonomicznych (poziom życia). Żeby zaakceptować taki deal, musiałbym wkręcać sobie każdego dnia, że nie jestem po prostu narzędziem.

Nie jestem w tym odosobniony, tylko normiki wolą chronić ego i wmawiać sobie nieprawdę, ignorując oczywiste sygnały. Znam takie przypadki z otoczenia i są dość smutne.

Ogółem, szanse
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: widzac beznadziejna sytuacje na naszym rynku z kobietami postanowilem sobie ze albo moja dziewczyna/zona bedzie idealem albo nie chce żadnej. Musi byc madra i milo by bylo gdyby byla ladna. Jezeli miala by byc glupia to lepiej byc samemu. Nie ma sensu byc z glupia kobieta/facetem, a wiekszosc kobiet mysle ze 80-90% nie reprezentuje nic wartosciowego. I trafilem na piekna i madrą dziewczyne swiata poza nia nie widze. 11
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
mocna-narratorka-28: @Derpinardus Nie wiem, ile masz lat, ale ja trochę ponad trzy dychy i nie planuję wiązać się z desperacji czy wyrachowania, a stworzyć związek oparty na uczuciu, przyjaźni, wzajemnym pociągu i wspólnych celach. Czy to się uda - nie wiem, ale myślę, że nie jest to niemożliwe, również dla mężczyzny 30+.


〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Nawet nigdy nie próbowałem wejść w jakikolwiek związek, więc chyba można uznać, że jestem samotny z wyboru. Zupełnie mi tego nie brakuje - onanizm mi wystarczy.
  • Odpowiedz