@DzikWesolek: Nie da. Mój znajomy ze szkoły zginął na drzewie. Poszedłem więc na pogrzeb. Przyjechała na ten pogrzeb jego ekipa motocyklarzy godnie pożegnać kolegę, trąbiąc tymi gównami. Zaraz po pogrzebie, zaraz obok cmentarza, odjeżdżając, jeden z tych debili ruszając z kopyta w---------ł sie prawie kasując auto przejeżdżajace obok i przelatując obok mnie jak szmata. Nic mu się nie stało ani nikomu. Ale nie, nie da im nic do myślenia. To
źródło: 1000020760
PobierzZaraz po pogrzebie, zaraz obok cmentarza, odjeżdżając, jeden z tych debili ruszając z kopyta w---------ł sie prawie kasując auto przejeżdżajace obok i przelatując obok mnie jak szmata.
Nic mu się nie stało ani nikomu. Ale nie, nie da im nic do myślenia.
To