Wpis z mikrobloga

@BenAli: Patrz na fakty - i tyle. Debaty polityczne też, ale nie bierz na serio, bo to tylko teatr. USA gnębią rosję ogryzając dookoła jej strefę wpływów (Kaukaz, Azja Centralna), ciosy w ruskie zyski z handlu surowcami. Od początku prezydentury Trumpa poza retoryką nic pozytywnego dla rosji nie zrobił.
  • Odpowiedz
@Mitur mówisz patrz na fakty (zakładam że miałeś na myśli czyny) no to patrzę - pierwsze godziny po zaprzysiężeniu Trump zablokował zdalnie patrioty na Ukrainie. U Trumpa to wygląda mniej więcej tak - 6 dni w tygodniu Putin przyjaciel, Rosja przyjaciele, Ukraina zła. 1 dzień w tygodniu - pomagamy Ukrainie, Putin zły, Rosja zła. I tak w kółko
  • Odpowiedz
@BenAli: To chyba dosyć oczywiste, Trump chce pokoju, żeby zrobić pokój musi podnieść koszty obu stronom, żeby obie strony chciały pokoju. Tak więc z jednej strony naciska na Rosję, poprzez te ataki na infrastrukturę, cła na państwa handlujące z Rosją, dodatkowe sankcje, a z drugiej podbija im korzyści z podpisania pokoju-> wymusza na Ukrainie korzystne dla Rosji zapisy w traktacie pokojowym, proponuje Rosji powrót do relacji gospodarczych po wojnie itd.
  • Odpowiedz
@BenAli: Od dawna powtarzam i powtarzam, że Trump gra w grę "ehh, ja nic nie wiem, ja chciałem pokoju, zełeński jest be, ale putin tez jest be, dajcie sobie do cholery ręce na zgodę", co mu się bardzo dobrze udaje, ubił sporo odpowiedzialności USA za to, że kacapy dostają po mordzie ich bronią i amunicją.

Albo wychodzi mu to celowo i jest chrystusem zachodu, który sprzedaje swój obraz w imię
  • Odpowiedz