Wpis z mikrobloga

#perfumy #frufrecki

Xerjoff Zefiro. Pozycja, która wyróżnia się wśród innych kadzidlaków, mocnym przyprawowym akcentem. Otwarcie jest nietuzinkowe, z wyczuwalnym elemi oraz ciepłym korzennym i aromatycznym akordem. Rzeczywiście obecne jest białe wino, a w tle przebija się nieco ziołowych akcentów i bergamotka, która jednak szybko zanika. Jest kardamon, wraz z cynamonem i delikatną słodyczą. Z czasem pojawia się też trochę goździka.

Samo kadzidło nie wybija się z początku na pierwszy plan, a uzupełnia zapach. Dopiero przechodząc w drydown, gdy pozostają oprócz niego głównie ambrowo drzewne nuty bazy, staje się dominującym elementem. Ogólnie kompozycja jest złożona, dosyć ciężka i nieco wymagająca. Dla osób lubiących kadzidlane klimaty, warte przetestowania perfumy, jednak odradzam zakupu w ciemno.

Parametry są bardzo dobre, zarówno żywotność jak i projekcja. Jak dla mnie zapach zdecydowanie dla mężczyzn, na jesień i zimę. Wśród licznych Xerjoffów trochę niedoceniana i ciekawsza pozycja od niektórych częściej wymienianych perfum tej marki. Najwięcej dzieje się na początku, a sam drydown jest już mniej oryginalny, ale całościowo i tak wypada fajnie. Ocena końcowa 8/10

Zapach 8/10
Projekcja 8/10
Żywotność 7.5/10
Jakość/Cena 7/10

pozostałe recki
Frufruf - #perfumy #frufrecki

Xerjoff Zefiro. Pozycja, która wyróżnia się wśród inny...

źródło: Zefiro

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Frufruf: mało napisałeś o kadzidle. Odbierasz go jako suche? Jakby siedząc w małym drewnianym kościółku? Zdecydowanie nie mocne katedralne kadzidło w stylu gotyckim.
  • Odpowiedz