Wpis z mikrobloga

@kwasnyseagal21: Zawsze miałem ochotę wykończyć tego szczyla co robił kieszenie przy wchodzeniu do knajpy, bodajże w Den. Raz mu sadziłem do kieszonki specjalną niespodziankę, żeby się szczeniak nauczył.
  • Odpowiedz
@Antybristler: o fuck tego nie znałem a grę pszeszedlem z 10 razy xD
Fallout 2 to najlepszy fallout, system turowy rządzi i do dziś mam ból d--y, że F3 nie poszedł w te stronę, w która poszedł BG3
  • Odpowiedz
@MLeko29: Zgłupiałem w tej misji, ale ostatecznie poszedłem na żywioł i wrzuciłem bachora do pieca. Wszystko zakończyło się dobrze, ale niesmak pozostał xD
  • Odpowiedz
@MLeko29: W Days Gone zabija sie dzieci, tzw. traszki. Niby zombiaki a jednak dzieci. Tam jest to sprytnie rozwiazane bo one z rzadka atakuja same z siebie, tylko laza po dachach i sie lampia. I tak, ze niby tworcy nie zachecaja do zabijania ich, ale mozna sobie postrzelacm jak sie ma ochote.
  • Odpowiedz
@bialy100k: Tradycja, mówisz - no na przykład można sobie było wyhodować kłobuka albo ubożę (demon opiekujący się domostwem) poprzez ofiarę zakładzinową, niekoniecznie wykorzystując do tego naturalnie zmarłe niemowlę czy dziecko
  • Odpowiedz
@wredny_gad: Taaa... Czytałem kiedyś książkę (typu zbliżonego do naukowego, chyba z lat 90?) o dawnych przesądach i zwyczajach ludowych. Tam było sporo takich elementów. Niestety nie pamiętam już tytułu, ale było zajmujące.
  • Odpowiedz