Wpis z mikrobloga

@BlackpillMonster: z jednej strony w pełni rozumiem to "robienie minimum" tj. z czasem się człowiek uczy że jego proaktywność będzie najczęściej skutkować dodatkowym nakładem pracy, a nie premią czy chociaż szacunkiem (mowa o większych firmach)

z drugiej strony, dziwny jest moim zdaniem taki mental kogoś kto faktycznie nie pracuje nwm np. 10 lat w tej branży i a priori zakłada "nie warto robić nic"

gdzie gro osób w IT to nie jest
  • Odpowiedz