Wpis z mikrobloga

✨️ Czy hałas w nowym budynku to normalka?
Yy, czy odgłos szurania krzeseł i wywalone db przez to to normalne w nowej budowlance? Spędzam ostatnio sporo czasu na zdalnej robocie i nigdy na to tak uwagi nie zwracałem, ale mam fix więc może to przez to. Sąsiad za ścianą i sąsiad na skos poniżej mają kopiuj-wklej układ i płytki w salonie-kuchni. Każde przesuwanie ich krzeseł to po prostu mocny hałas, podkreślam oni nie są nade mną a jeden jest za ścianą a drugi pod nim. Sprawdzone, mają coś tam kleić pod krzesłami ale czy to w ogole normalne? Nowe bloki , właściciel mówi ze żelbet. Fakt że się sfokusowałem na tym i pracuję 10h dziennie a to studenci którzy są cały czas no ale nadal się zastanawiam. To patodeweloperka czy standard? tak samo jak na pięcie chodzą to niesie się

#mieszkania #budownictwo #nieruchomosci #remontujzwykopem #patodeweloperka

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: RamtamtamSi

👉 Z Twoją pomocą możemy działać dalej! Wspomóż projekt

  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

w nowej budowlance?

@mirko_anonim: w starej i nowej, kto nie mieszka na samej górze, w skrajnym lokalu, ten ma dookoła głowy cudze hałasy
mam szeregówkę i jak ją porównuje do bloku, do tych biegających nad głową dzieci i nieustannych rozmów na klatce (nic nie dały nawet nowe drzwi wejściowe) to się zastanawiam, jak w takich warunkach można odpoczywać po pracy czy spać
blok służy mi do przechowywalni rzeczy
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: nie, nigdy czegoś takiego nie słyszałem, a mieszkałem w dwóch różnych nowych blokach. W wielkiej płycie słyszałem czasem, ale też nie zawsze (poza jednym sąsiadem, ale on na szczęście był generalnie cichym człowiekiem).
  • Odpowiedz
Mieszkałem w późnym PRL i w ogóle tego nie miałem. W kamienicy tym bardziej. W nowym budownictwie różnie. W jednym bloku wcale, a dwóch innych - tragedia. Przez to przeniosłem się na najwyższe piętro i mam nadzieję, że nigdy nie będę musiał mieszkać już pod kimś.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: częsty problem, sam się z nim zmagam.

Generalnie rada dla tych co będą odbierać mieszkania - wydajcie kilka stówek na pomiar akustyki mieszkania, przed odbiorem, gdy nikt jeszcze nie wykonuję remontu. W nowym budownictwie to jest ruletka, trafisz na spokojnych sąsiadów i nigdy nie zwrócisz na to uwagi, trafisz na dzieciaki z ADHD to dostaniesz nerwicy lękowej.

To jest jedyny moment, by udowodnić deweloperowi wady izolacji akustycznej.
  • Odpowiedz
@Doktor_Proton: ale jak te pomiary mają być wykonane? Przecież żeby zrobić pomiary to musieli by wejść do wszystkich mieszkań dokoła i tam puścić źródło dźwięku. Poza tym nawet po pomiarach sąsiedzi wkuja rury albo nie zrobią dylatacji i deweloper się wypnie
  • Odpowiedz
@beliver osoby od dewelopera przy odbiorze technicznym mają obowiązek wpuścić cię do lokalu przylegającego. Oczywiście musisz poinformować o tym wcześniej. A zakres pomiarów już indywidualnie z akustykiem ustalić.

Drugie pytanie, to już kwestia tego czy masz punkt poprzedni. Wtedy masz prawo sądownie wymagać od właścicieli usunięcia defektów.
Generalnie temat mega ciężki, wszystko opiera się o spełnienie minimalnych wymagan przez deweloperów (minimum na styk, cienkie stropy jak tylko się da). Dlatego lepiej
  • Odpowiedz
@mirko_anonim moim zdaniem nie jest to norma, wszystko zależy od tego z jakiego materiału jest zrobiony blok, czy na materiale oszczędzali itp - jestem zaskoczony np tym jak u mnie w bloku w PL elegancko cicho jest
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @Doktor_Proton
zapoznałem się z normami i one są niskie, m.in z tego co rozumiem to wg obecnych norm można słyszeć sąsiada na zasadzie "pomruku", a jak za ścianną masz 2-3 chłopa i imprezę to oni generują taki db że wyraźine można słyszeć i jest to zgodne z normami. Poza tym obstawiam, że na etapie oddania to może być ok, potem ktoś lekko podkuje ścianę czy w ogóle
  • Odpowiedz