Dużo ludzi na tagach programistycznych szkaluje "pasjonatów" męczących ludzi na procesach rekrutacyjnych, oczywiście słusznie, ale trzeba przyznać, że w USA jest jeszcze gorzej, jak wielu użytkowników już zauważyło.
Problem wynika z wdrażania AI (Artificial Intelligence) oraz AI (Another Indian) i dotyczy coraz większej liczby absolwentów uczelni technicznych w Stanach, a od kandydatów na juniorów oczekuje się większej wiedzy, bardziej rozwiniętych umiejętności niż kiedyś, oraz potężnego grindu w ramach przygotowań do szukania pracy.
W tym kontekście załączam screen komentarzy z twitterka, które mnie wczoraj rozbawiły. Autor wpisu narzekał na brak możliwości znalezienia pracy jako programista, w odpowiedzi ktoś oczywiście kazał mu pokazać githuba XD, co uczynił.
Co odpowiedzieli poszukującemu pracy inni użytkownicy? Otóż, jak zapewne zgadliście, 120 kontrybucji w ciągu roku to za mało, by zadowolić pasjonatów, dowiedział się, że za mało grinduje, jego github jest tragiczny i brakuje aktywności, więc nic dziwnego, że nie może znaleźć pracy XD.
Rynek w Polsce jest w złym stanie i w długim terminie będzie jeszcze gorzej, ale nie sądzę, by rodzimi pasjonaci na widok takiego githuba spłakali się, że za mało aktywności. Do kryzysu porównalnego z rynkiem dla pracowników w USA jeszcze sporo brakuje.
@FilozoficznyJanusz: to jest efekt tego, że firmy w USA outsourcują robotę do takiej Polski, gdzie kodojebcy nie dość, że zrobią taniej to często i lepiej. Do tego dochodzi nasz mental, kultura z--------u i ownership tego co robimy.
Jak masz Ukraińca co dobrze gada po angielsku i siedzi w Polsce i pracuje w kontraktornii i jest na „dorobku” to praktycznie potrafi całe swoje życie poświęcić korpo i naukę pod IT. Czasem żyć pracą. Z Polakami tak samo jest. Z kolei na zachodzie ludzie już nie są tacy że będą wypruwać swoje żyły jak w PL. Stąd, Polacy, Ukraincy, Białorusini, Ruskie, Hindusi jesteśmy dla nich idealnymi
@Ksiega_dusz: u mnie w korpo juz jakis czas temu zwolnili polskich testerow i zastapili hindusami, JESZCZE programistow trzymaja z Polski ale nie wiadomo kiedy stwierdza, ze hindusi tansi
Dużo ludzi na tagach programistycznych szkaluje "pasjonatów" męczących ludzi na procesach rekrutacyjnych, oczywiście słusznie, ale trzeba przyznać, że w USA jest jeszcze gorzej, jak wielu użytkowników już zauważyło.
Problem wynika z wdrażania AI (Artificial Intelligence) oraz AI (Another Indian) i dotyczy coraz większej liczby absolwentów uczelni technicznych w Stanach, a od kandydatów na juniorów oczekuje się większej wiedzy, bardziej rozwiniętych umiejętności niż kiedyś, oraz potężnego grindu w ramach przygotowań do szukania pracy.
W tym kontekście załączam screen komentarzy z twitterka, które mnie wczoraj rozbawiły. Autor wpisu narzekał na brak możliwości znalezienia pracy jako programista, w odpowiedzi ktoś oczywiście kazał mu pokazać githuba XD, co uczynił.
Co odpowiedzieli poszukującemu pracy inni użytkownicy? Otóż, jak zapewne zgadliście, 120 kontrybucji w ciągu roku to za mało, by zadowolić pasjonatów, dowiedział się, że za mało grinduje, jego github jest tragiczny i brakuje aktywności, więc nic dziwnego, że nie może znaleźć pracy XD.
Rynek w Polsce jest w złym stanie i w długim terminie będzie jeszcze gorzej, ale nie sądzę, by rodzimi pasjonaci na widok takiego githuba spłakali się, że za mało aktywności. Do kryzysu porównalnego z rynkiem dla pracowników w USA jeszcze sporo brakuje.
źródło: aaaaaaaaaa
Pobierz@whoru: poprawilem
Jak masz Ukraińca co dobrze gada po angielsku i siedzi w Polsce i pracuje w kontraktornii i jest na „dorobku” to praktycznie potrafi całe swoje życie poświęcić korpo i naukę pod IT. Czasem żyć pracą.
Z Polakami tak samo jest. Z kolei na zachodzie ludzie już nie są tacy że będą wypruwać swoje żyły jak w PL. Stąd, Polacy, Ukraincy, Białorusini, Ruskie, Hindusi jesteśmy dla nich idealnymi