Wpis z mikrobloga

  • 38
@KiroNiro

Przez takich boomerów i białych rycerzy młodzi faceci mają dziś pod górkę. Zatrzymali się w czasach, gdy dom budowało się z jednej pensji i ignorują obecne realia. Tworzą toksyczny mit mężczyzny-bankomatu, pompując w kobietach skrajną roszczeniowość. Zdrowy związek to partnerstwo i wspólne dzielenie kosztów, a nie transakcja. Sprowadzanie męskości do grubości portfela niszczy normalnych facetów szukających równej relacji. A potem wielkie zdziwienie, skąd plaga samotności i dzietność na poziomie 0,7.
  • Odpowiedz
  • 1308
@KiroNiro: no tutaj ewidentnie babka ma rację. Rozumiem dokładać się do opłat typu woda/prąd/ jedzenie. Ale spłacać czyjś kredyt ? To jak tak to niech ją potem wpisze jako współwłaściciela.
W tej sytuacji babce zdecydowanie lepiej wejść w związek gdzie facet nic nie ma i wspólnie wziąć mieszkanie. A nie takie głupie fikołki jak spłacanie mieszkania wziętego przed ślubem. Znam takie pary to potem chłop po ślubie trzyma to mieszkanie
  • Odpowiedz
  • 51
@KiroNiro: ale tu ma po części racje. Mieszkanie nie jest jej. Jak chce zeby ktos mu spłacał rate to niech wynajmie.

Rachunki na pół to rigcz, ale zmuszanie kogos do spłacania mieszkania pod pozorem zwiazku to XD
  • Odpowiedz
no tutaj ewidentnie babka ma rację


@Nadia_: jaką znowu rację? ( ͡° ͜ʖ ͡°) jakie to niby cudze mieszkanie? jak jej się nie podoba że nie ma praw to zapraszamy przed ołtarz albo do Urzędu Stanu Cywilnego
  • Odpowiedz
  • 74
@Nadia_: również dobrze mogą mieszkać na wynajmowanym, płacić solidarnie po połowie landlordowi, a on by wynajął swoje mieszkanie komuś i cała kasę brał dla siebie. A że akurat ujął to w tej sposób, że to połowa raty, to babka myśli, że spłaca mieszkanie. Połowa raty pewnie jest warta tyle ile połowa najmu u landlorda.

Uważam, że na parterze nie powinno się zarabiać, więc gość nie powinien chcieć od niej rynkowej
  • Odpowiedz
@KiroNiro: mam taką samą sytuację i z moją kobietą płacimy rachunki na pół a ja płacę dodatkowo ratę kredytu. Co nie zmienia faktu, że trzeba gardzić takimi kukoldzikami boomerami jak anżej co zobaczył pieroga.
  • Odpowiedz
@KiroNiro: Ja bym dokładania się do raty nie oczekiwał, ale w takim układzie wszystkie inne domowe wydatki (m.in. media) 50:50, a jak nie, to niech się pakuje i szuka frajera, co jej zasponsoruje wszystko.
  • Odpowiedz
@KiroNiro: jak Andrzej i Sylwia to npc klasyczne to babka ma rację. Nie wyobrażam sobie wziąć kredytu i kupić mieszkania/domu NA SIEBIE i swojej partnerce kazać płacić rat za mój dom. Owszem, rachunki i opłaty na pół ale podatek od nieruchomości czy raty za kredyt to już mój wydatek jeśli dom jest tylko na mnie.
  • Odpowiedz
  • 8
@Nadia_: Jasne, też uważam że spłacanie czyjegoś mieszkania bez gwarancji że później będzie również twoje jest nie fair. Jeśli mieszkanie jest jego to niech on go spłaca, a czynsz rachunki itp. płacimy wspólnie ale później niech nikt nie oczekuje współwłasności. To już jest kwestia ustalenia wszystkiego przez dwie osoby na samym początku. Abstrahując od samego sensu tego posta, głównie chodzi o to co ludzie wypisują w komentarzach, że to facet
  • Odpowiedz
@KiroNiro: następny punkt programu: chłop j---e ile wlezie żeby spłacić kredyt a księżniczka rzuca go "bo nigdy nie ma go w domu", chłop traci dom

( znany mi przypadek z okolicznej wiochy)
  • Odpowiedz
@KiroNiro: Jak z niczym zostaje? Przecież z jakiegoś domu się do niego wyprowadziła, to wróci :) A jak na swój nie zarobiła czy chociaż nie miała po rodzinie to trudno. A jeśli chodzi o dokładanie to wszystko jest kwestią dogadania, ustalenia podziału obowiązków, dołożenie do czynszu/rachunków, ale nie do spłacania czyjegoś mieszkania.
  • Odpowiedz