Pracowałem w firmie amerykańskiej przez kontraktornie i to jakie podejście Amerykanie mieli do Hindusów, Ukraińców, Polaków to aż w szoku byłem. Podejście na zasadzie Pan <-> Niewolnik. Zdarzało się także czasem wymuszanie skończenia czegoś na czas poprzez podnoszenie głosu. Niektórzy Ukraińcy/Hindusi mieli taki syndrom sztokholmski że robili prawie że non-stop. Ja się zawinąłem stamtąd po 3 miesiącach z
@Ksiega_dusz: ja miałem to samo w jednym korpo z Francuzami, traktowanie Polaków z buta i wielkie narzekanie iż musza gadać po angielsku. Niemcy to zależy z jakiego regiony, ci z tych landów zachodnich byli w porzadku, za to ci ze wschodu czy Bawarii to też mocno wyższościowe podejscie
@Boska_Klaudia: w sumie mi by nawet pasowalo 14-22. Do 14 jakis trening/squash/basen, spacer z psem, zakupy i gotowanie, wiadomo ze nie trzaskasz do 22 ciurkiem wiec obiad w pracy, jakies sprzatanie, kolejny spacer z psem, troche popracowac, kolacja, przed koncem pracy jeszcze raz spacer, o 22 koniec, pokrecic sie chwile i do sypialni :D
@BlackpillMonster E tam ( ͡º͜ʖ͡º) Pracowałem z Tajwanu ze Szwajcarią i Stanami. Jedyny timeslot, żeby zgrać te trzy miejsca, to było siedzenie 20-24 ( ͡º͜ʖ͡º) Na szczęście jestem pracoholikiem i nie mam rozumu i godności człowieka ani szacunku do własnego czasu wolnego ʕ•ᴥ•ʔ
źródło: a4y51n
Pobierz@xxx_JOBOL_PL_xxx: właśnie to jest najgorsze w pracy z USA i Kanadą, praca w zasadzie na drugą zmianę
Pracowałem w firmie amerykańskiej przez kontraktornie i to jakie podejście Amerykanie mieli do Hindusów, Ukraińców, Polaków to aż w szoku byłem. Podejście na zasadzie Pan <-> Niewolnik. Zdarzało się także czasem wymuszanie skończenia czegoś na czas poprzez podnoszenie głosu. Niektórzy Ukraińcy/Hindusi mieli taki syndrom sztokholmski że robili prawie że non-stop. Ja się zawinąłem stamtąd po 3 miesiącach z
@Ksiega_dusz: na dzisiejszym rynku pracodawcy to albo pracujesz i zaciskasz zeby albo siedzisz na bezrobociu
@Ksiega_dusz: ja miałem to samo w jednym korpo z Francuzami, traktowanie Polaków z buta i wielkie narzekanie iż musza gadać po angielsku. Niemcy to zależy z jakiego regiony, ci z tych landów zachodnich byli w porzadku, za to ci ze wschodu czy Bawarii to też mocno wyższościowe podejscie
Na szczęście jestem pracoholikiem i nie mam rozumu i godności człowieka ani szacunku do własnego czasu wolnego ʕ•ᴥ•ʔ