@niebadzogrem no ale w sumie to kto/co tutaj jest złe? Dla zwykłego człowieka czy się napije czy nie to na dom i tak go nie będzie stać, na spełnianie marzeń też nie. To jak ma być trzeźwy i smutny albo pijany i wesoły to po co ma wybierać to pierwsze?
@niebadzogrem: byłem kilka razy w energylandii. Dodaj do tego kolejki, raz grubo ponad godzinę stałem w kolejce do hyperiona. Po całym dniu tam jestem wymęczony okrutnie. Sama rozrywka spoko, ale w ciągu całego dnia ile jej łącznie jest na atrakcjach. Z godzinę?
@niebadzogrem: zgadzam się, też to zauważyłem. A-----l jest po prostu najtańszą rozrywką dostępną na wyciągnięcie ręki dla przeciętnej osoby. Żeby poczuć się przez chwilę lepiej i zapomnieć o problemach można kupić flaszkę za kilkadziesiąt złotych (czy nawet kilkaset licząc całą „imprezę”) i to wystarczy. Nie musisz mieć zgromadzonego kapitału, nie musisz nic sobą reprezentować, nie musiałeś nic w życiu osiągnąć czy na coś zapracować. Po prostu idziesz do sklepu/baru/klubu wydajesz
@niebadzogrem: @pp93 chyba Sapkowski (albo Pilipiuk, nie pamiętam dokładnie): "Książka powinna być tańsza niż pół litra, żeby w ogóle można powiedzieć, że jest wybór".
źródło: 1000001355
PobierzDla zwykłego człowieka czy się napije czy nie to na dom i tak go nie będzie stać, na spełnianie marzeń też nie. To jak ma być trzeźwy i smutny albo pijany i wesoły to po co ma wybierać to pierwsze?
A-----l jest po prostu najtańszą rozrywką dostępną na wyciągnięcie ręki dla przeciętnej osoby.
Żeby poczuć się przez chwilę lepiej i zapomnieć o problemach można kupić flaszkę za kilkadziesiąt złotych (czy nawet kilkaset licząc całą „imprezę”) i to wystarczy. Nie musisz mieć zgromadzonego kapitału, nie musisz nic sobą reprezentować, nie musiałeś nic w życiu osiągnąć czy na coś zapracować. Po prostu idziesz do sklepu/baru/klubu wydajesz