Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: ja już miałem miłość. I mi się już nie chcę. Nie za bardzo wiedziałbym po co. Nieraz kogoś brakuje. Z drugiej strony co stoi na przeszkodzie mając 30-35 lat, poszukać sobie kogoś przed 25? Pytanie czy takie przed 25 lecą na starszych, ustatkowanych gości.
  • Odpowiedz
@grubyzlyiszczery podejrzewam że jak lecą to raczej nie ma ustatkowanego przegrywa, tylko na takiego ogarniętego, doświadczonego gościa, wiesz daddy vibe. Chodzi o poprowadzenie związku i zaopiekowanie się a jak gość co przeżywa swoją pierwszą miłość ma zachowywać się jak doświadczony.

@mirko_anonim co tu mówić, pierwsza miłość jest dla nastolatków, śmiechu warte żebyś oczekiwał od 30 latki żeby odczuwała to jak nastolatka. Musisz po prostu zaakceptować to że jej nie przeżyłeś,
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Społeczeństwo zaczyna dociskać presją że jak to tak samemu, pewnie coś z tobą nie tak itd... .Dlatego samotność też w sumie nie daje spokoju bo społeczeństwo przez swoją presję będzie się narzucać i ten spokój burzyć. No chyba że masz taki przywilej pracować zdalnie albo być bogolem z hajsem jak lodu.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: mam 30 lat i Dałem sobie tym spokój parę lat temu parę tygodni temu poznałem jedna dziewczynę ale ona jak zajabala tekstem że za młodu to ona się wyszalala a teraz szuka tylko poważnych relacji xD to podziękowałem i nara.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: @thetompork nigdy nie jest za późno by kogoś poznać, a czysta kalkulacja kosztów działa na korzyść życia we dwójkę. Nie znaczy to jednak, że trzeba mieć na to jakieś parcie. Samemu też można żyć, da się oswoić z samotnością, a wiele osób wręcz preferuje bycie wolnym niż podporządkowywać swoje życie komuś.
  • Odpowiedz
Samotnosc to najgorszy rak ktory niszczy od srodka i bolesnie. Koszty zycia sa coraz wyzsze a w nawet bezdzietnym zwiazku bedzie latwiej z 2 wyplat sie utrzymac niz z 1. Jak sie nie uda to takie zycie, ktos musi poniesc kleske aby ktos inny mogl wygrac.


@thetompork: kompletnie i totalnie mam odwrotne podejście

jak byłem młodszy to bardzo chciałem spełnić jakiś tam sen i ścieżkę naturalną - taką jak miał każdy
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: mam 4 dychy i wyszło na to że nie mam się z kim rozmnożyć, pogoniłem młodszą samicę bo mnie by w-------o mieć dwójkę dzieci w domu do opieki. Ale coś się jeszcze znajdzie. Bycie singlem raz na jakiś czas też jest spoko. A prawdziwa miłość to już była i nie wróci, taka prawda.
  • Odpowiedz
@ksy3

@mirko_anonim chyba będąc po 30 nie szukasz w swoim wieku? To głupie. Poszukaj studentek.


Glupie to jest uganiać sie za małolatami samemu będąc staruchem. Trzeba byc realista.

Ilu znasz kolesi po 30 będących atrakcyjnymi dla studentek? Margines przypadków. Jeżeli ktoś był zawsze sam to znaczy ze zawsze byl niatrakcyjny i tyle...
  • Odpowiedz
@mirko_anonim bzdety, ja znalazłem mojego różowego mając 30 lat i super nam sie uklada. Nie wmawiaj sobie ze 30 to jakis koniec zycia, bo za 20 lat bedziesz sie dziwil wlasnej głupocie
  • Odpowiedz
bzdety, ja znalazłem mojego różowego mając 30 lat i super nam sie uklada.


@walciak: ale to jest bez sensu argument, bo to że Ty poznałeś nie znaczy że inny pozna. To bardzo złożony temat i nie ma tu żadnej uniwersalności. Ja na ten przykład wiem że nie będę już w związku.
  • Odpowiedz
@r5678 pewnie że nie znaczy. Ale znaczy że poznać można. Nie rozumiem podejścia że po 30 to tylko sie szykować do trumny. Młode chłopy a już sie uważają za starych dziadów.
  • Odpowiedz
Młode chłopy a już sie uważają za starych dziadów.


@walciak: Bo podbijają do studentek i te im mówią, że są dla nich za starzy, a potem myślą, że ten blakpyll ich oszukał i serio są starzy ¯\(ツ)/¯.

Też jest taki mental w naszej kulturze, że na coś jest już za późno i z tego powodu wielu ludzi jest biernych życiowo, bo uwierzyli, że za późno na naukę, zmianę zawodu, miejsca
  • Odpowiedz
Społeczeństwo zaczyna dociskać presją że jak to tak samemu, pewnie coś z tobą nie tak itd...


@Abaddon_Profanator: No nie wiem, raczej kiedyś tak było, że samotne osoby nazywało się starymi pannami/kawalerami, a teraz każdy może żyć po swojemu i bycie samej/samemu jest coraz bardziej powszechne. Może babcie na wsiach krzywo patrzą, ale to tyle.
  • Odpowiedz