Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: bo jedni żyją ponad stan i wydają wszystko co mają, drudzy inwestują i zabezpieczają się. I później widzimy artykuły ze statystykami, gdzie większość polskich gospodarstw domowych nie stać na np. zakup lodówki za gotówkę, gdyby aktualna się zepsuła.
  • Odpowiedz
  • 8
@mirko_anonim czasem to moze wynikac z braku edukacji finansowej albo z leczenia kompleksow u ludzi biedniejszych. Ale niektorzy bogaci tez czasami sie obnosza z hajsem, szczegolnie tzw celebryci
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: to nie jest tak, że bogaci mają jakieś inne potrzeby społeczne, i nie mają chęci pokazania się.
Oni są bogaci, bo zamiast na głupoty wydają hajs na coś, na czym mogą zarobić.

Tak swoją drogą, polecam zapoznać się z pojęciem odkładania konsumpcji w czasie. Krótko mówiąc to zdolność jednostki do oszczędzania, im wyższa im większy procent dochodu przeznaczany jest na oszczędności. Jest mocno skorelowana dodatnio z IQ, co zresztą
  • Odpowiedz
a bogaci oszczędzają jak się da?


@mirko_anonim: nie zauważyliśmy, bo to nie prawda. Zasadniczo biedni przez swój niski kapitał kulturowy nie potrafią gospodarować pieniędzmi.
Natomiast oszczędność kompulsywna, odkładanie każdego grosza na własny nagrobek czy "na wszelki wypadek" to też oznaką pewnego rodzaju biedy.
Człowiek faktycznie bogaty inwestuje siebie, w swoją jakość życia i ma milion pomysłów na to.
Jeżeli masz blokadę psychiczną przed wydawaniem pieniędzy na cokolwiek niekoniecznego, nie wypijesz
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: jeżeli zarabiasz nawet 30k miesięcznie ale na koniec miesiąca zostaje Ci minus 5k na karcie kredytowej to oznacza, że jesteś biedniejszy niż też co zarabia 6k ale na koniec miesiąca na 2k.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 2
odpowiedzialny-filozof-10: Klasyczny temat i klasyczne opinie/komentarze ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Dla mnie ciekawe jest zawsze stwierdzenie, że ludzie chcą po prostu żyć, a nie tylko oszczędzać, chcą wypic kawę na mieście i zjeść w restauracji, to przecież normalne. Nienormalne jest natomiast to, że ktoś zamiast wydawać pieniądze na takie przyjemności woli je kisić. Jest to tym bardziej osobliwe, że owe korzystanie z życia ogranicza się do nadmiernej konsumpcji, chyba, że przez
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: nie zgodzę się, im wyższy status społeczny tym ciekawsze życie, nikt bogaty kogo znam przesadnie nie oszczędza
po prostu dużo osób teraz dobrze zarabia, nie trzeba mieć kokosów aby żyć na poziomie i móc sobie pozwolić

mi by się absolutnie odechciało pracować jeśli miałbym sobie żałować na jakieś gadżety, jedzonko na mieście i jakieś wycieczki, w sumie tylko to mnie motywuje do pracy
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
dokładny-sympatyk-92: Wszystko zależy w jaki sposób człowiek się dorobił, jak ktoś ciułał i zajęło mu to długi czas to będzie oszczędzał dalej, ale jak ktoś robi szybko kasę to jemu szastanie przychodzi łatwo, mamy teraz czasy gdzie można w różny sposób zarobić jakieś pieniądze i stąd tyle różnic, a jeszcze najważniejsze zapominasz o tym że pandemia i inflacja pogoniła wszystkich z oszczędności i ludzie po prostu wywalili to co ciułali na
  • Odpowiedz
@voov100: mądry wpis, tylko wielu bogatych ludzi wie że pieniądz dzisiaj jest mało warty. Kiedyś słyszałem jedną wypowiedź doradcy inwestycyjnego - jego klienci wiedzą, że firma, 4mln zysku to nic, trzeba harować żeby nie być biednym i nie stracić tego zysku.
  • Odpowiedz