@mirko_anonim: Nie jesteś ojcem, który poszedł po mleko. Nazywajmy rzeczy po imieniu. Ty po prostu s----------ś od odpowiedzialności. Wysyłanie pieniędzy to nie ojcostwo - to przelew. Ojciec to obecność. Charakter. Wzór. A Ty odpuściłeś, bo było Ci wygodniej. I teraz tłumaczysz się stylem gościa, który nie chce przyznać, że coś schrzanił. Jeśli naprawdę masz jaja, to przestań szukać poklasku i zrób to, co trzeba.
@mirko_anonim: Tak, dałeś ciała jako ojciec, bo nie jesteś ojcem, a co najwyżej bankomatem lub dawcą spermy. Ale to też raczej nie dla dzieci, a dla ich matki. Jeśli dzieci są małe, równie dobrze możesz dla nich nie istnieć, bo nie mając z nimi kontaktu, jesteś tak samo "realny" jak Kaczor Donald z komiksów - postać, która bawi i cieszy przez kilka minut, a później pizga się ją w kąt
rozważny-mentor-58: Jak to nie jest bait to radzę szybko do psychiatry. Swoją drogą zajebiste podejście twoje szczęście najważniejsze w------e, że dla dzieciaka życie zniszczyłeś nawet nie może sobie wmówić, że tato go kocha bo go zostawił a nie umarł albo pracuje gdzieś i nie ma czasu. Mam nadzieję, że tym dziewczynom wspominasz, że masz dziecko o które dbasz tyle ile nakazuje prawo skaczesz z kwiatka na kwiatek i bawisz się życiem.
@mirko_anonim: każde dziecko pragnie mieć ojca. Jeśli zerwiesz kontakt dzieciak będzie cierpiał a później przyjdzie obojętność i nic już nie naprawisz. Tak zrobił ojciec mojej znajomej, teraz gdy on szuka kontaktu ona ma go gdzieś. I nic się nie zmieni, zmarnował lata.
Zainspirowany wczorajszym wpisem kolesia, który mówił, że dziś nie ma sensownego miejsca na poznanie kobiety, pytanko do Was, szczególnie osób które poznały swoją kobietę po 2010 roku, czyli w czasach wg wielu już totalnie z-------h pod kątem relacji m-k. Prośba o to, byście napisali, gdzie poznaliście swoja kobietę (w sensie pierwsze rozmowy chyba) oraz rok +-
Może pomożemy młodym gdzie się dziś poznaje :) W sumie sam jestem ciekaw jak to się
Życie, które Cię uszczęśliwia, to cudze
Komentarz usunięty przez autora
Swoją drogą zajebiste podejście twoje szczęście najważniejsze w------e, że dla dzieciaka życie zniszczyłeś nawet nie może sobie wmówić, że tato go kocha bo go zostawił a nie umarł albo pracuje gdzieś i nie ma czasu.
Mam nadzieję, że tym dziewczynom wspominasz, że masz dziecko o które dbasz tyle ile nakazuje prawo skaczesz z kwiatka na kwiatek i bawisz się życiem.
Tak
W tym że chce prowadzić życie które mnie uszczęśliwi?