Wpis z mikrobloga

@dafto: jest przede wszystkim takim samym paździerzem sto lat temu jak i dziś z racji jednej mechaniki której się nie przeskoczy bez przeprojektowania systemu - można machać tym mieczem i widać że trafiasz w typa a mimo to hit nie został zarejestrowany () morrowindziaki to zawsze były dziwaki co walą konia do jakiejś metaforycznej idei gry w ich głowie zamiast faktycznie do tego gówna które mają
  • Odpowiedz
  • 13
@tobaccotobacco kolega nowy w RPG? Losowanie trafienia w zaleznosci od umiejetnosci atakujacego i atakowanego (czasem tez od klasy zbroi, zwinnosci itp) to podstawa wielu RPG i szczerze - jeden z lepszych systemow. Jestes cienias to tragisz rzadziej
  • Odpowiedz
@Imbeer: zgodziłbym się w momencie w którym komenda do ataku jest po prostu wydaną komendą, a nie faktycznie wykonanym przez ciebie ruchem na ekranie, bo po prostu narusza się w ten sposób rozgraniczenie zdolności gracza (przycelować i p-------ć) od zdolności postaci (a czy to w ogóle trafi). bethesda też zauważyła że to bzdurne i zaczęli po prostu małpować arx fatalis albo inne gierki arkane
  • Odpowiedz
@iErdo: I milion razy bardziej wolę Morrowinda od dzisiejszych gier. Widać napracowanko, aby zbudować klimat w samych opisach. Żeby się czegoś dowiedzieć, musisz CZYTAĆ (tak, wiem, zmora dzisiejszych czasów).
Gdybym był projektantem gier, tylko takie zapiski z gier bym tworzył. Żadnych wskaźników, żadnych ścieżek, żadnych podpowiadajek. Jedyne podpowiadajki są w tekście oraz w mózgu, którego musisz używać, żeby rozwiązać "straszną zagadkę".
  • Odpowiedz
@bregath: jedyne co mnie irytowało w Morrowindzie, to system walki, bardzo jednoliniowy i bez perków mogłeś machać mieczem jak w ścianę i nie trafiać przeciwnika, co strasznie irytowało, poza tym zero wad <3
  • Odpowiedz