Wpis z mikrobloga

@jabol6000: Do dzisiaj pamiętam jak w czasach licealnych byłem porównywany do syna koleżanki mojej mamy. Koleżanka opowiadała jakieś cuda o swoim synku, później matka mi powtarzała i suszyła głowę porównaniami do niego w niemal każdym aspekcie życia. Nic mi tak krwi nie napsuło jak to ciągłe wiercenie dziury w brzuchu. Jaki to on dynamiczny, jaką ma dziewczynę, pracę, jaki to on odważny i wygadany. Jakże wielką satysfakcję emocjonalną miałem kiedy
D1_MIRAS - @jabol6000: Do dzisiaj pamiętam jak w czasach licealnych byłem porównywany...

źródło: comment_1587192357XZerrKX6ufLzCsymu4gZe6

Pobierz
  • Odpowiedz
Kto jako dorosły człowiek wraca z wymówkami do czasów dzieciństwa? Tylko niedojrzałe jednostki.


@Rodriquez: xD

Co drugi na terapii to efekt rycia bani w dzieciństwie, ale wykopek stwierdza że to niedojrzałe jednostki bo mężczyzna to udaje że problemów nie ma ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Nic mi tak krwi nie napsuło jak to ciągłe wiercenie dziury w brzuchu. Jaki to on dynamiczny, jaką ma dziewczynę, pracę, jaki to on odważny i wygadany. Jakże wielką satysfakcję emocjonalną miałem kiedy przeholował z ćpaniem, wylądował w szpitalu, później na odwyku i wyszło oficjalnie, że jest narkomanem.


Przecież z tego co piszesz wynika, że jego matka oprócz nakręcenia twojej matki zbudowała zapewne taką presję, że zapewne przez to jej syn zaczął
  • Odpowiedz
a może zdroworozsądkowa rywalizacja? nowepokolenie wszędzie widzi traume


@Rodriquez: o proszę, szybko się pojawił januszowy freethinker "te nowe pokolenie to przewrażliwione jest, same płatki śniegu".

Ja 15 lat temu reprezentowałem podobne myślenie i nigdy bym nie chciał wrócić do tamtego stanu. Myślałem o sobie, że jestem zahartowany i odporny psychicznie, a w rzeczywistości po prostu zamrożony emocjonalnie. W sumie to ci współczuję
  • Odpowiedz
@rammaq: współczuję. mam wrażenie że takie traumy z dziecinstwa potrafią się ciagnac cale zycie. sam nie jestem idealnym ojcem ale na szczęście moja żona ma dużo więcej cierpliwości i często mnie hamuje przez durnymi tekstami w strone dzieciaków.
  • Odpowiedz
a może zdroworozsądkowa rywalizacja? nowepokolenie wszędzie widzi traume


@Rodriquez: w psychologii i psychiatrii raczej panuje konsensus, że porównywanie siebie z sobą samym jako miernik postępu jest zdrowym podejściem natomiast porównywanie siebie z innymi to droga do nerwic, kompleksów i innych niezdrowych stanów emocjonalnych (wskazuje się na wyjątkowo szkodliwy dla samooceny wpływ dużej ilości wyidealizowanego wizerunku dobrobytu w jakim mają żyć ludzie chwalący się tym na social mediach). Porównywanie dzieci z
  • Odpowiedz
@jabol6000: Ja się nie przejmowałam i jak slyszałam, że córcia tej czy tamtej się super uczy, to waliłam wprost "tak, a wiesz, że jej mama jej pomaga w lekcjach? wiesz, że ma codziennie obiad na stole? wiesz, że jej mama nie stosuje kar fizycznych?". Króciutko.
  • Odpowiedz
  • 1
@jabol6000 nie śmieszy mnie to nic a nic bo sam doświadczyłem takiego gównianego wychowania. Takie rzeczy wydają się błache ale regularnie wpajane przez wiele lat rujnują dziecku psychę
  • Odpowiedz
mam nadzieję że przypomniałeś mamuśce czyje jest na wierzchu ostatecznie?


@zulugulubenc2: Jak najbardziej, jeszcze jak! Musiałem zrzucić z siebie to brzemię. Powiedziałem matce, że biorę na poważnie jej słowa i postanawiam zmienić swoje życie, więc umówiłem się ze znajomymi w klubie ale wcześniej ogranąłem dilera, który przywiezie mi biały proszek. Będę tak samo wygadany, odważny i dynamiczny jak ten Oskarek. W końcu od paru lat słuchałem na co dzień p---------a,
  • Odpowiedz