Wpis z mikrobloga

Poniższy post to krindż aż głowa boli. I to nazywanie osoby przedsiębiorczej "psiedsiembiorcą" bo wykopkowi się wydaje, że lepiej zna rzeczywistość. xD

Niektóre wykopki najwyraźniej nie wiedzą, że istnieje coś takiego jak ściana, że pewne działania są nieopłacalne.
tldr: w Polsce biznes jest blokowany przez bardzo wysokie podatki, w tym opłaty za prąd, gaz i wypłaty (najniższa krajowa jest wysoko). Oznacza to, że szybko trafiamy na tzw. sufit, który nie pozwala się rozwijać stopniowo

Tutaj rozpisany przykład:
- Zatrudnienie pracownika na najniższą krajową to koszt 5692 zł.
Przyjmując, że prowizja na daniu w tak małej knajpce wynosi nie więcej niż 5 zł, to w ciągu miesiąca trzeba zrobić 1138 dań, co daje 57 więcej sprzedanych dań dziennie.
To oznacza, że w dni robocze trzeba sprzedać więcej o co najmniej dodatkowe 14 dań na godzinę (dla 4 godzin otwarcia) lub dodatkowe 7 dań na godzinę (w przypadku 8 godzin).
Zatem: przy najniższej krajowej dla pracownika i braku jakiegokolwiek dodatkowego zysku musimy stworzyć dodatkowe miejsca dla klientów, robi się ciasno, trzeba się więcej nabiegać, zysk z tego żaden (wszystko idzie na wypłatę dla pracownika).

A co jeśli w restauracji nie ma miejsca na stworzenie dodatkowych miejsc lub jest za ciasno z tym dodatkowym pracownikiem, albo pracownik chciałby zarabiać więcej niż najniższa krajowa? Wtedy jesteśmy przy ścianie.

I wtedy:
- należy wziąć kredyt i wynająć większy lokal i go dostosować = koszt co najmniej kilkadziesiąt tys. zł. Tuż przed emeryturą. Na pewno właścicielka dostanie kredyt. Zmiana lokalu to także zmiana kwoty za czynsz, zmiana kosztów typu prąd/gaz, więc nastąpi potrzeba zatrudnienia dodatkowych pracowników.

Zatem możliwości są dwie:
- dociągnięcie do emerytury
- zabawa w tworzenie biznesu od zera, który zwróci się po wielu latach (pamiętajmy o kredycie włożonym w nowy lokal).

Właścicielka nie ma opcji B. Ale "oskarek" stwierdzi, że Polska to druga ameryka i kobieta ma brać kredyty i umrzeć na zawał związany ze stresem, bo on chce polskę husarską, a jak pani nie pasuje to jest "psiedsiembiorcą". JPRDL ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#polska #gospodarka #jedzenie #ksiazulo #ekonomia #biznes #firma #wlasnafirma #restauracja #ksiazulo
tak-nie-wiem - Poniższy post to krindż aż głowa boli.  I to nazywanie osoby przedsięb...

źródło: Schowek02

Pobierz
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przyjmując, że prowizja na daniu w tak małej knajpce wynosi nie więcej niż 5 zł, to w ciągu miesiąca trzeba zrobić 1138 dań, co daje 57 więcej sprzedanych dań dziennie.


@tak-nie-wiem:

zalezy jak i co liczysz.
obrotny "psiedsiembiorca" z tej paczki liptona za 360zl narobi 1000 herbat za 10000 zl dla ktorych zagotowanie 200l wody bedzie kosztowalo
WykopanyDzon - >Przyjmując, że prowizja na daniu w tak małej knajpce wynosi nie więce...

źródło: Zrzut ekranu 2025-03-31 105834

Pobierz
  • Odpowiedz
@tak-nie-wiem: zatrudniając 5 pracowników na byle jakim stanowisku masz gwarantowane co miesiąc -10.000zł składki na start do kosztów stałych czyli dziennie do 400 posiłków musisz dodać 1zł aby wyjść "na zero"
a są jeszcze inne koszty stałe

a potem przechodzimy już do innych chorych rzeczy w tym kraju
  • Odpowiedz
  • 1
Ciągły lament o wysokie podatki to tylko propaganda i presja kapitału w postaci jakichś zrzeszeń i think tanków,

@ShadyTalezz: to nie jest prawda. i tak w skrócie:
- prawie cały mikrobiznes (czyli 1 do paru pracowników) pracuje poniżej minimalnej krajowej
- opodatkowanie jest ogromne, bo sam ZUS to prawie 2 tys. zł, co jest bardzo ciężkie dla mikrobiznesów (np. fryzjerzy, małe sklepiki)
  • Odpowiedz
  • 1
@ShadyTalezz:

2/3 wszystkich podmiotów gospodarczych w Polsce to jednoosobowe działalności gospodarcze, a mikrofirm zatrudniających 2-5 osób to ok. 500 tys. zatrudniających od 6-9 – blisko 140 tysięcy. Dużych podmiotów jest niespełna 4 tys.

Średnia miesięczna pensja prowadzącego jednoosobową działalność gospodarczą to 4800 zł brutto. Przy 12 proc. podatku dochodowym przedsiębiorcy zostaje 3200 zł netto. Właściciel mikrofirmy zarabia zatem mniej niż wynosi średnia krajowa.

tutaj dane (na dole są linki): https://wykop.pl/link/7617887/czy-to-juz-fala-bankructw-rekordowe-zawieszenia-dzialalnosci/komentarz/128542889/prowadzenie-dzialalnosci-gospodarczej-w-polsce-wbrew-temu-co-poczytacie-od-wykopkow-to-problem-i-wcale-nie-eldorado-krotko-o-tym-jak-wyglada-dzialalno
@tak-nie-wiem +59
Prowadzenie działalności gospodarczej w Polsce - wbrew temu co poczytacie od wykopków - to problem i wcale nie eldorado. Krótko o tym, jak wygląda działalność gospodarcza w Polsce i jak się to ma do bogactwa w które wierzą niektóre wykopki: tldr? W 2022 w jdg średnio zarabiano poniżej
  • Odpowiedz
  • 1
to niech idą na etat do bardziej produktywnych sektorów gospodarki, nie każdy musi być biznesmanem

@ShadyTalezz: ale wiesz, że jak zniknie mikrobiznes, to i do fryzjera nie pójdziesz i do wszystkich małych usług też, nie zamówisz hydraulika (i innych małych usług), targowiska i mikrosklepy przestaną istnieć, Świat nie jest zero - jedynkowy.

Co więcej, patrzysz na świat z perspektywy dużego miasta, inaczej nie dałbyś takie rady. A takie spojrzenie jest zakłamaniem rzeczywistości i
  • Odpowiedz
@tak-nie-wiem:

ale wiesz, że jak zniknie mikrobiznes, to i do fryzjera nie pójdziesz i do wszystkich małych usług też


pójdę. wszystkie nie znikną, tylko te mało produktywne - na osiedlu w mieście miałem z 10 fryzjerów w promieniu kilkuset metrów, nie jest to potrzebne. Tam gdzie będzie wystarczający popyt tam zostaną, to samo z innymi
  • Odpowiedz
@tak-nie-wiem: Jeny to już jest któryś wpis o tym.

Przecież tam ta babeczka to tak sobie tam gadała, że jest zmęczona, ale naklejki z maula cały czas ma naklejone xD
Skończył się okres najmu z tego co ludzie piszą i tyle, a już się nie chcę jej bawić. Dla niej dobre, bo przed emeryturą sobie trochę więcej klientów zebrała. Ponoć już przed wizyta książula jej się nie chciało tego prowadzić.
  • Odpowiedz
  • 0
pójdę. wszystkie nie znikną, tylko te mało produktywne - na osiedlu w mieście miałem z 10 fryzjerów w promieniu kilkuset metrów, nie jest to potrzebne. Tam gdzie będzie wystarczający popyt tam zostaną, to samo z innymi branżami

@ShadyTalezz: no nie do końca:
1. patrzysz na to z perspektywy dużego miasta, większość miast nie jest tak duża, osiedla są malutkie, więc fryzjera nie byłoby tam żadnego.
2. gdyby usługi fryzjerskie dostosować do realiów cenowych,
  • Odpowiedz
@tak-nie-wiem:

1. patrzysz na to z perspektywy dużego miasta, większość miast nie jest tak duża, osiedla są malutkie, więc fryzjera nie byłoby tam żadnego.


nie, teraz mieszkam na wsi gminnej, są tutaj normalnie fryzjerzy i się utrzymują, tak samo
  • Odpowiedz
  • 0
nie rozumiem co masz na myśli, że fryzjerzy teraz za mało kasują czy jak?

@ShadyTalezz: generalnie grosze, oczywiście są tacy, gdzie zapłacisz parę stówek... ale takich jest tyle co kot napłakał i to są usługi premium. Normalny fryzjer jak da zbyt wysoką cenę, to zachęci do rozrostu szarej strefy (lub rezygnacji na korzyść golarek).

Wybacz, reszty nie chce mi się ciągnąć, ale tylko dlatego, że w sumie zapowiada się dłuuuga
  • Odpowiedz
@ShadyTalezz: Reprezentujesz idylliczne podejście do sprawy. Dla tysięcy ludzi na prowincji nie ma możliwości znalezienia legalnego etatu, dlatego prowadzą własny biznes. Fajnie się pisze przez pryzmat pustych liczb i wykresów, siedząc zupełnie indziej niż ci ludzie. ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
  • 1
Dla tysięcy ludzi na prowincji nie ma możliwości znalezienia legalnego etatu, dlatego prowadzą własny biznes.

@Pecyk: dokładnie. Dlatego wspominałem, że patrzy z perspektywy mieszkańca dużego miasta, ale w rzeczywistości tych miast jest niewiele, Polska to przede wszystkim małe miejscowości. W Polsce jest 37 miast z ponad 100 tys. mieszkańców, poniżej to aż 2441 miast (nie wliczając w to wsi - poza pełniącymi funkcję gmin)
  • Odpowiedz