Aktywne Wpisy

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
prometheusfides +38
Zamknąłem dziś wszystkie pozycje CFD na ropie i wypłaciłem resztę środków.
Przez ostatnie 4 miesiące grałem spokojnie – trochę CFD, trochę akcje. Bez spiny, bez all-inów. W efekcie podwoiłem depozyt. Wszystko wyglądało dojrzale, pod kontrolą, jak trzeba.
I wtedy wjechała ropa i pomysł na „łatwy hajsik”.
Miałem
Przez ostatnie 4 miesiące grałem spokojnie – trochę CFD, trochę akcje. Bez spiny, bez all-inów. W efekcie podwoiłem depozyt. Wszystko wyglądało dojrzale, pod kontrolą, jak trzeba.
I wtedy wjechała ropa i pomysł na „łatwy hajsik”.
Miałem





Niektóre wykopki najwyraźniej nie wiedzą, że istnieje coś takiego jak ściana, że pewne działania są nieopłacalne.
tldr: w Polsce biznes jest blokowany przez bardzo wysokie podatki, w tym opłaty za prąd, gaz i wypłaty (najniższa krajowa jest wysoko). Oznacza to, że szybko trafiamy na tzw. sufit, który nie pozwala się rozwijać stopniowo
Tutaj rozpisany przykład:
- Zatrudnienie pracownika na najniższą krajową to koszt 5692 zł.
Przyjmując, że prowizja na daniu w tak małej knajpce wynosi nie więcej niż 5 zł, to w ciągu miesiąca trzeba zrobić 1138 dań, co daje 57 więcej sprzedanych dań dziennie.
To oznacza, że w dni robocze trzeba sprzedać więcej o co najmniej dodatkowe 14 dań na godzinę (dla 4 godzin otwarcia) lub dodatkowe 7 dań na godzinę (w przypadku 8 godzin).
Zatem: przy najniższej krajowej dla pracownika i braku jakiegokolwiek dodatkowego zysku musimy stworzyć dodatkowe miejsca dla klientów, robi się ciasno, trzeba się więcej nabiegać, zysk z tego żaden (wszystko idzie na wypłatę dla pracownika).
A co jeśli w restauracji nie ma miejsca na stworzenie dodatkowych miejsc lub jest za ciasno z tym dodatkowym pracownikiem, albo pracownik chciałby zarabiać więcej niż najniższa krajowa? Wtedy jesteśmy przy ścianie.
I wtedy:
- należy wziąć kredyt i wynająć większy lokal i go dostosować = koszt co najmniej kilkadziesiąt tys. zł. Tuż przed emeryturą. Na pewno właścicielka dostanie kredyt. Zmiana lokalu to także zmiana kwoty za czynsz, zmiana kosztów typu prąd/gaz, więc nastąpi potrzeba zatrudnienia dodatkowych pracowników.
Zatem możliwości są dwie:
- dociągnięcie do emerytury
- zabawa w tworzenie biznesu od zera, który zwróci się po wielu latach (pamiętajmy o kredycie włożonym w nowy lokal).
Właścicielka nie ma opcji B. Ale "oskarek" stwierdzi, że Polska to druga ameryka i kobieta ma brać kredyty i umrzeć na zawał związany ze stresem, bo on chce polskę husarską, a jak pani nie pasuje to jest "psiedsiembiorcą". JPRDL ( ͡° ʖ̯ ͡°)
#polska #gospodarka #jedzenie #ksiazulo #ekonomia #biznes #firma #wlasnafirma #restauracja #ksiazulo
źródło: Schowek02
Pobierz@tak-nie-wiem:
zalezy jak i co liczysz.
obrotny "psiedsiembiorca" z tej paczki liptona za 360zl narobi 1000 herbat za 10000 zl dla ktorych zagotowanie 200l wody bedzie kosztowalo
źródło: Zrzut ekranu 2025-03-31 105834
Pobierza są jeszcze inne koszty stałe
a potem przechodzimy już do innych chorych rzeczy w tym kraju
źródło: Gc2fMpDXMAAw6gA
Pobierz@ShadyTalezz: to nie jest prawda. i tak w skrócie:
- prawie cały mikrobiznes (czyli 1 do paru pracowników) pracuje poniżej minimalnej krajowej
- opodatkowanie jest ogromne, bo sam ZUS to prawie 2 tys. zł, co jest bardzo ciężkie dla mikrobiznesów (np. fryzjerzy, małe sklepiki)
2/3 wszystkich podmiotów gospodarczych w Polsce to jednoosobowe działalności gospodarcze, a mikrofirm zatrudniających 2-5 osób to ok. 500 tys. zatrudniających od 6-9 – blisko 140 tysięcy. Dużych podmiotów jest niespełna 4 tys.
Średnia miesięczna pensja prowadzącego jednoosobową działalność gospodarczą to 4800 zł brutto. Przy 12 proc. podatku dochodowym przedsiębiorcy zostaje 3200 zł netto. Właściciel mikrofirmy zarabia zatem mniej niż wynosi średnia krajowa.
tutaj dane (na dole są linki): https://wykop.pl/link/7617887/czy-to-juz-fala-bankructw-rekordowe-zawieszenia-dzialalnosci/komentarz/128542889/prowadzenie-dzialalnosci-gospodarczej-w-polsce-wbrew-temu-co-poczytacie-od-wykopkow-to-problem-i-wcale-nie-eldorado-krotko-o-tym-jak-wyglada-dzialalno
to niech idą na etat do bardziej produktywnych sektorów gospodarki, nie każdy musi być
źródło: GNToHHpXgAA6yRR
Pobierzhttps://pbs.twimg.com/media/FIHTAQJWQAgBhZC?format=jpg&name=large
https://pbs.twimg.com/media/FIHTAiaWQAoc_II?format=jpg&name=large
Polska potrzebuje mniejsze ilości mikroprzedsiębiorstw a nie większej i potrzebuje żeby część z tych firm poupadała
źródło: GNToICfXkAEQ0He
Pobierz@ShadyTalezz: ale wiesz, że jak zniknie mikrobiznes, to i do fryzjera nie pójdziesz i do wszystkich małych usług też, nie zamówisz hydraulika (i innych małych usług), targowiska i mikrosklepy przestaną istnieć, Świat nie jest zero - jedynkowy.
Co więcej, patrzysz na świat z perspektywy dużego miasta, inaczej nie dałbyś takie rady. A takie spojrzenie jest zakłamaniem rzeczywistości i
pójdę. wszystkie nie znikną, tylko te mało produktywne - na osiedlu w mieście miałem z 10 fryzjerów w promieniu kilkuset metrów, nie jest to potrzebne. Tam gdzie będzie wystarczający popyt tam zostaną, to samo z innymi
Przecież tam ta babeczka to tak sobie tam gadała, że jest zmęczona, ale naklejki z maula cały czas ma naklejone xD
Skończył się okres najmu z tego co ludzie piszą i tyle, a już się nie chcę jej bawić. Dla niej dobre, bo przed emeryturą sobie trochę więcej klientów zebrała. Ponoć już przed wizyta książula jej się nie chciało tego prowadzić.
@ShadyTalezz: no nie do końca:
1. patrzysz na to z perspektywy dużego miasta, większość miast nie jest tak duża, osiedla są malutkie, więc fryzjera nie byłoby tam żadnego.
2. gdyby usługi fryzjerskie dostosować do realiów cenowych,
nie, teraz mieszkam na wsi gminnej, są tutaj normalnie fryzjerzy i się utrzymują, tak samo
@ShadyTalezz: generalnie grosze, oczywiście są tacy, gdzie zapłacisz parę stówek... ale takich jest tyle co kot napłakał i to są usługi premium. Normalny fryzjer jak da zbyt wysoką cenę, to zachęci do rozrostu szarej strefy (lub rezygnacji na korzyść golarek).
Wybacz, reszty nie chce mi się ciągnąć, ale tylko dlatego, że w sumie zapowiada się dłuuuga
Komentarz usunięty przez moderatora
@Pecyk: dokładnie. Dlatego wspominałem, że patrzy z perspektywy mieszkańca dużego miasta, ale w rzeczywistości tych miast jest niewiele, Polska to przede wszystkim małe miejscowości. W Polsce jest 37 miast z ponad 100 tys. mieszkańców, poniżej to aż 2441 miast (nie wliczając w to wsi - poza pełniącymi funkcję gmin)