Ciekawe kto będzie mieszkał w tych miejscach przy takiej demografii. Zakładając że wyż powojenny zaraz zniknie
@mirko_anonim: Nikt, większość pozostanie nie zamieszkana a to co p---------------y kapitału na infrastrukturę, wydawanie warunków zabudowy, bieganie geodetów, to nasza społeczna strata czasu.
Ciekawe kto będzie mieszkał w tych miejscach przy takiej demografii.
@mirko_anonim: Zasadniczo to nikt. Przedmieścia TOP5 się obronią (i dobrze skomunikowane wiochy), bo pomimo mody na mieszkania domy pozostają marzeniem sporej częsci społeczeństwa. Ale zadupia czeka scenariusz włoski i wykup za 1 zł.
@Spust: A ilość mieszkańców kraju spada o 150k rocznie. Jak długo dacie radę odpierać trend i co miałoby skłaniać ludzi, by wybierali Waszą miejscowość? Raczej nie praca, bo skoro macie 100km do najbliższego TOP5, to jej tam nie będzie za bardzo.
Chyba, że to jakiś kurort albo coś generalnie nietypowego.
@del855: Ona w sumie i tak nie jest jakaś ogromna. Warszawa nie powiększa się o 50k mieszkańców rocznie. Wiadomo, że jest zauważalna i na wymierających dziadków przyjeżdża dość osób, by utrzymywać populację na plusie, ale ogólnie to jak nieraz wskazywałeś, nie są to ogromne wartości.
Nie wiem natomiast, czy prawdziwe jest, że spadek cen zatrzyma istniejącą presję migracyjną. Wymierające miejscowości to nie tylko ceny nieruchomości,
@Spust: Jak dla mnie to Śląsk jest honorowym członkiem TOP5 i w wielu aspektach przebija wklejany tam na siłę Poznań czy Łódź. Gdyby konurbacja była jednym organizmem miejskim (jedynie względy formalne to blokują) to byście siedzieli w TOP5 na luzie.
i my to wiemy dzis, ze wartosc tych unitow/dzialek dazy do ZERA.... ale ich dzisiejsze ceny sa DALEKIE od zera... a przeciez najblizsze lata to moze byc jedyna okazja zeby takie cos W OGOLE sprzedac - juz mniejsza za ile, ale ze ktos bedzie chcial... a to z kolei tworzy presje na top5, a raczej jej nie tworzy przez co powstaje mynle wrazanie, ze poza top5 bezsenus bo
@Yuri_Yslin: U mnie na wsi, która do najbliższego TOP5 ma ponad 100 km jest sporo trwających budów na kupionych działkach, a ilość mieszkańców rośnie z roku na rok, więc chyba nie jest tak źle.
A ilość mieszkańców kraju spada o 150k rocznie. Jak długo dacie radę odpierać trend i co miałoby skłaniać ludzi, by wybierali Waszą miejscowość? Raczej nie praca, bo skoro macie 100km do najbliższego TOP5, to jej tam nie będzie za bardzo.
Chyba, że to jakiś kurort albo coś generalnie nietypowego.
@Yuri_Yslin: W miastach poniżej TOP5 też jest praca, u mnie w okolicy fabryk, magazynów i innych typów kołchozów nie brakuje. Wieś
@del855: Ale z dostępem do ochrony zdrowia w powiecie może być różnie. Znam miasto powiatowe w Polsce B gdzie w szpitalu już kilka miesięcy nie płacą pensji lekarzom i ci którzy tam dojeżdzali już się zwolnili albo są w trakcie. Zamknięto oddział ginekologiczny bo nie było lekarzy - ordynator po 70 poszedł na emeryture, jeden lekarz po 60 zmarł , inny wyjechał po rozwodzie - i teraz położne i pielęgniarki
@Spust: I będzie nadal w tempie wyludniania się PL po 150k rocznie z potencjałem przyspieszenia do 200k jeśli trend nie wyhamuje? Wszelkie prognozy wskazują, że to małe miejscowości wyludniają się i starzeją najszybciej. Nawet do -20% mieszkańców w dekadę. Wwa i Kraków w tym samym czasie mają się powiększyć, a nawet odmłodzić (spadek liczby ludności >65).
Zainspirowany wczorajszym wpisem kolesia, który mówił, że dziś nie ma sensownego miejsca na poznanie kobiety, pytanko do Was, szczególnie osób które poznały swoją kobietę po 2010 roku, czyli w czasach wg wielu już totalnie z-------h pod kątem relacji m-k. Prośba o to, byście napisali, gdzie poznaliście swoja kobietę (w sensie pierwsze rozmowy chyba) oraz rok +-
Może pomożemy młodym gdzie się dziś poznaje :) W sumie sam jestem ciekaw jak to się
@mirko_anonim: Nikt, większość pozostanie nie zamieszkana a to co p---------------y kapitału na infrastrukturę, wydawanie warunków zabudowy, bieganie geodetów, to nasza społeczna strata czasu.
@mirko_anonim: Zasadniczo to nikt. Przedmieścia TOP5 się obronią (i dobrze skomunikowane wiochy), bo pomimo mody na mieszkania domy pozostają marzeniem sporej częsci społeczeństwa. Ale zadupia czeka scenariusz włoski i wykup za 1 zł.
@Spust: A ilość mieszkańców kraju spada o 150k rocznie. Jak długo dacie radę odpierać trend i co miałoby skłaniać ludzi, by wybierali Waszą miejscowość? Raczej nie praca, bo skoro macie 100km do najbliższego TOP5, to jej tam nie będzie za bardzo.
Chyba, że to jakiś kurort albo coś generalnie nietypowego.
@del855: Ona w sumie i tak nie jest jakaś ogromna. Warszawa nie powiększa się o 50k mieszkańców rocznie. Wiadomo, że jest zauważalna i na wymierających dziadków przyjeżdża dość osób, by utrzymywać populację na plusie, ale ogólnie to jak nieraz wskazywałeś, nie są to ogromne wartości.
Nie wiem natomiast, czy prawdziwe jest, że spadek cen zatrzyma istniejącą presję migracyjną. Wymierające miejscowości to nie tylko ceny nieruchomości,
@Yuri_Yslin
i my to wiemy dzis, ze wartosc tych unitow/dzialek dazy do ZERA.... ale ich dzisiejsze ceny sa DALEKIE od zera... a przeciez najblizsze lata to moze byc jedyna okazja zeby takie cos W OGOLE sprzedac - juz mniejsza za ile, ale ze ktos bedzie chcial... a to z kolei tworzy presje na top5, a raczej jej nie tworzy przez co powstaje mynle wrazanie, ze poza top5 bezsenus bo
@Yuri_Yslin: U mnie na wsi, która do najbliższego TOP5 ma ponad 100 km jest sporo trwających budów na kupionych działkach, a ilość mieszkańców rośnie z roku na rok, więc chyba nie jest tak źle.
@Yuri_Yslin: W miastach poniżej TOP5 też jest praca, u mnie w okolicy fabryk, magazynów i innych typów kołchozów nie brakuje. Wieś
@Spust: I będzie nadal w tempie wyludniania się PL po 150k rocznie z potencjałem przyspieszenia do 200k jeśli trend nie wyhamuje? Wszelkie prognozy wskazują, że to małe miejscowości wyludniają się i starzeją najszybciej. Nawet do -20% mieszkańców w dekadę. Wwa i Kraków w tym samym czasie mają się powiększyć, a nawet odmłodzić (spadek liczby ludności >65).
Za duża różnica między poldarmowym mieszkaniem w powiecie a gora forsy w top5... bo chyba że jednak w top5 też będzie "duza promocja'"....
człowieku konurbacja śląska to najszybciej wyludniający się region w całej UE
Łódź to miasto biedy, którego nawet nie pokazują w publicznej TV. Ślask (i Zagłębie) to są slamsy które się ukrywa przed całą Europą bo tylko wstyd.
I tak i nie - z jednej strony są zaniedbane miasta z masą problemów społecznych takie jak Zabrze, Bytom, Świony, Będzin.