Aktywne Wpisy

Pawel993 +103
źródło: HIWMVz4XoAA_ktf
Pobierz
M7RoyalMadrid +11
#gielda
Krótkie pytanko... ile zarabiacie na giełdzie? Bo od jakiegoś czasu non stop widzę jakieś śmieciuchy, etfy, uśrednianie i inne giełdowe wpisy. Wydaje mi się, że wszyscy dookoła to jacyś znawcy giełdy/kryptowalut tylko ja jak taki debil jestem kompletnie zielony.
Ile zarabiacie znaczy oczywiście jakiś rząd wielkości typu 1000, 10 000, 100 000 zł w ciągu ostatniego roku a nie dokładną kwotę co do grosza ;)
Krótkie pytanko... ile zarabiacie na giełdzie? Bo od jakiegoś czasu non stop widzę jakieś śmieciuchy, etfy, uśrednianie i inne giełdowe wpisy. Wydaje mi się, że wszyscy dookoła to jacyś znawcy giełdy/kryptowalut tylko ja jak taki debil jestem kompletnie zielony.
Ile zarabiacie znaczy oczywiście jakiś rząd wielkości typu 1000, 10 000, 100 000 zł w ciągu ostatniego roku a nie dokładną kwotę co do grosza ;)





Nie mogę z tych pracowników z pokolenia Z, nie robią nic, a wymagania maja z kosmosu.
U mnie w pracy moim bezpośrednim podwładnym jest jeden gość co ma totalnie w------e na pracę.
Papierosek co godzina, tik-tok, wykop cały czas. Ogólnie sam osobiście nie mam z tym problemu jak ktoś w czasie pracy będzie siedział na facebooku, mnie interesuje, praca która ma zostać wykonana.
Gość u mnie firmie przekracza granice dobrego smaku. Jeden raz wybierał się z projektem do projektanta cały dzień i się nie wyrobił, rano jak przyszedł do pracy do kawka, potem powiedział, że korki, po korkach, że to jego pora obiadowa i że zje obiad i pojedzie dopiero po, papierosek, tik-tok, instagram, czas zleciał, do projektanta jechało się 2h, on jechał 3h i się nie wyrobił, drugie 3h wracał, na koniec powiedział, że był 10 godzin w pracy, więc następnego dnia przychodzi na 10:00. Nic mu nie można dać do pracy bo wiadomo, że nie zrobi.
Teraz przebywałem na długim urlopie, dałem temu bumelantowi, zadanie co się robi 3-4 godziny przed wyjazdem licząc, że zrobi, bo bardzo płakał, że on w tej pracy tylko jakieś słabe roboty ma, a chciałby zrobić cos konkretnego. Nie ma żadnego zdziwienia jak wróciłem, że nic nie zrobił, jeszcze się zagotował, że on się uczy i że nie można od niego wymagać, a chłop już 3 lata pracuje.
Już nie mam sił, nie mam pojęcia co zrobić. Czy iść do szefa na skargę co nigdy tego nie zrobiłem, czy mieć wywalone jaja.
Nigdy na nikogo nie nakablowałem to po pierwsze, a po drugie, wszyscy co z nim nie pracują bezpośrednio to go lubią, bo robi kabaret w robocie, w głównie ze mnie się śmieje.
Dodatkowo, ale to już ogólnie temat dla wszystkich z tego pokolenia. Są cholernie roszczeniowi, a ten gałgan wymyślił sobie, że chciałby mieć samochód służbowy na wyłączność oraz aby mógł go wykorzystywać do celów prywatnych. Mimo, że facet w celach służbowych wozi dokumenty do starostw u nas w Województwie oraz na pocztę.
#pokoleniez #januszebiznesu #pracbaza
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta
Następnie facet zadzwonił do prezesa firmy, spłakał się na mnie, że jestem wymagający, że go stresuje i