Aktywne Wpisy

maikeleleq +40
Pierwszy raz od kilku lat jadę tak analogowym autem w trasę #motoryzacja #samochody
źródło: IMG_7422
Pobierz
solejukowski +9
źródło: 1000091882
PobierzSkopiuj link
Skopiuj link
źródło: IMG_7422
Pobierz
źródło: 1000091882
PobierzRegulamin
Reklama
Kontakt
O nas
FAQ
Osiągnięcia
Ranking
Orto Parisi Terroni to dymny, smolisty i kwaśny zapach. Malina, jeśli w ogóle tam jest to od razu zostaje stłumiona ciężkimi drzewnymi nutami. Brzoza, ambrowy akord i drzewo gwajakowe tworzą trudną i wyzywającą kompozycje. Oprócz tego jest skóra i ziemiste nuty wetywerii, wyczuwam też coś co przypomina mi zielony groszek. W fazie drydownu wychodzi trochę lżejszych akordów, piżmo, bardzo subtelna wanilia, a drzewne nuty się wygładzają. Zapach staje się wtedy dużo bardziej przystępny, lecz wcześniejsza przeprawa jest naprawdę wymagająca.
Jest pewne podobieństwo do Black Afgano jednak Terroni jest trudniejsze w odbiorze i gorzej ułożone. Moim zdaniem jest w zasadzie nie do noszenia, przekracza granicę ciężkich perfum na zimową porę roku, a wchodzi na terytorium nieznośnego na dłuższą metę zapachu. Szczególnie przeszkadza mi ta kwaskowata nuta, lecz nie potrafię wskazać co dokładnie za nią odpowiada.
Podsumowując Terroni to wymagające i trudne perfumy, o ciężkim i smolistym charakterze. Tak jak w przypadku Megamare, parametry nie są na mojej skórze tak atomowe jak mówią o tym niektóre z komentarzy w internecie. Nie są nawet szczególnie mocne co mnie dosyć zaskakuje. Ogólnie uważam, że jako perfumy się to nie nadaje. Ocena końcowa 2/10
źródło: 375x500.45475
Pobierz