Wpis z mikrobloga

if it's not broken don't fix it


Świetnym pomysłem na biznes swego czasu było skupywanie starej elektroniki i przywracanie jej do działania. Sporo firm działa na bardzo bardzo starych maszynach, gdy taki komputer padnie ze starości to taniej jest przepłacić za kolejny stary komputer niż przerobić całą firmę by działała na nowoczesnych urządzeniach
  • Odpowiedz
@Phallusimpudicus: Fajny tam jest komentarz, pozwolę sobie przetłumaczyć:

Finał jest taki że mamy elektrownie atomowe które chodzą na sprzęcie na którym nawet John Carmack nie byłby w stanie odpalić dooma (to ten koleś który go napisał, doom jest znany z tego że łatwo go sportować na absolutnie wszystko co ma choć trochę mocy)
  • Odpowiedz
@wicherq co do bardzo slabych sprzetow w tym co mamy na orbicie i w kosmosie, to kiedys czytalem ze sa nastepujace powody:
1. Uzywany hardware musi byc pewny, sprawdzony, nie moze byc ryzyka ze cos sie nagle z czyms zacznie gryzc
2. Taka moc wystarcza
3. W kosmosie oddawanie ciepla jest bardzo duzym problemem, wiec im mniej grzejacy sie procesor tym lepiej ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
@Ilirian: Dalej jest. Na świętach reanimowałem znajomemu kompa z systemem magazynowym, pod koniec inwentaryzacji padła kostka RAMu, a ja jeszcze u rodziców trzymam kuferek z takimi gratami.

Miałem pisać, że "nie taki stary, bo już XP", ale chyba to po prostu ja jestem stary.
  • Odpowiedz
  • 0
@Phallusimpudicus W mojej firmie przez całe lata hulała SCADA na Core 2 Duo z Windowsem XP na pokładzie. Jak wymienili, to od razu była przesiadka na Win 10, choć na rynku już była 11. Działało? Oczywiście, że działało.
  • Odpowiedz
@Phallusimpudicus: ale o co chodzi? Sam kupuje takie lapki po 100zl do różnych maszyn i śmiga to lepiej jak te nowe. Windows xp lub 7 jak chodzi. 1gb ramu to aż nadto, chyba że na Facebooka się zalogować to z 2 trzeba.
  • Odpowiedz