Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: przecież to zwykłe dania które je się na co dzień, do tego traktuje to jak każdy inny dzień i nie mam z tym żadnego problemu
możesz zawsze w tym nie uczestniczyć, ja z różową np. nigdzie nie idziemy, mamy zamówiony catering świąteczny i tyle, też żadnych sałatek jarzynowych z majonezem tylko normalne jedzenie
  • Odpowiedz
@In_thrust_we_trust: 3 dni nadwyżki 3k kcal/dziennie to się już trochę uzbiera. A wsunąć kilka dni pod rząd 6k kcal jak ktoś jest chudym szczurem z zapotrzebowaniem 3k kcal to nie jest nawet wcale dużo przy przeładowanych tłuszczem potrawach.

@mirko_anonim można skosztować symboliczną ilość każdej z potraw nie najadając się nimi do syta i można nie trzymać się sztywno założonej kaloryki tylko zaakceptować, że czterocyfrowa nadwyżka w takie dni jest
  • Odpowiedz
@Inozythol:

Kcal to kilokaloria 1000 kcal to nie jest 1 kilo kilo kaloria.


Chyba musisz doczytać co to kaloria i kilokaloria.
Potocznie w języku mówimy "kalorie" ale tak naprawdę chodzi nam o kilokalorie. Szklanka Coli nie ma 80 kalorii tylko
  • Odpowiedz
@marek-ma:

w dobry weekend + 6 kg na wadze potrafi wpaść:)


To nie jest żadne nabranie 6 kg wagi, tylko po prostu nabranie wody i treści jelitowej

No chyba że chcesz powiedzieć że przez weekend zjadłeś 42 tysiące kcal nadwyżki, spoko tak było.jpg
  • Odpowiedz
@In_thrust_we_trust: wiem, waga w ciągu następnych kilku dni wraca do normy więc w święta nie ma co sobie odmawiać. Gorzej jeśli te kilka dni wybiję człowieka z rutyny treningowej/żywieniowej bo tak często mi się zdarzało szczególnie po urlopach.
  • Odpowiedz