Lekarka z USA o polskich szpitalach: "To była gehenna"

Moi rodzice chorowali i zmarli w Polsce. Gdy pięć lat temu tata trafił do szpitala, zobaczyłam na własne oczy, z czym muszą się tu mierzyć pacjenci i ich bliscy. To była gehenna. Do nikogo nie można się było dodzwonić, niczego dowiedzieć. Gdyby nie znajomi, nie mogłabym tacie w żaden sposób pomóc.
- #
- #
- 167
- Odpowiedz







Komentarze (167)
najlepsze
@niecodziennyszczon: no i jak się pozanaje pewnego profesora który proponuje pracę? Mam już parę latek i żadnego nie poznałem ¯\(ツ)/¯
Komentarz usunięty przez moderatora
" Teraz, z tego, co się orientuje, na początku zarabia się nie więcej niż 140 tys. dol. na rok i nie bardzo jest możliwość dorobienia."
@Anomalocaracid: No niekoniecznie. W USA normą właśnie jest podawanie kwot brutto – przed odliczeniami, bo każdy może mieć inne. A że nie masz ubezpieczenia płaconego przez pracodawcę, to sam musisz sobie wybrać ubezpieczalnię oraz pakiet. Jako takie sensowne ubezpieczenie, to jest kilkaset dolarów miesięcznie. A podatki to jeszcze inna para kaloszy. A ichni lekarz jeszcze musi spłacać kredyt studencki oraz bulić jak za
Piękny kraj.
Powinno się zmienić prawo żeby ktoś ktoś przez lata pracował w innym kraju nie mógł potem sobie na starość wrócić do polski i doić system. Z cwaniakami z dubaju będzie to samo.
Ale jak tylko poważnie podwinie Ci się noga: zdrowotnie czy zarobkowo to spadasz do dystopijnego kanału pełnego gówna.
@nixodus: Nie no, tyle to nie. Starczy ponarzekać i zagłosować w nieswoich wyborach raz na jakiś czas i mówić nam tutaj jak mamy żyć