Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Temat: nimfomanki na #tinder

Wróciłem na Tindera pi kilku dobrych latach stosunkowo dobrego związku. Liczyłem, że trochę pokorzystam, tym bardziej że 40. już prawie na karku. O dziwo, mega mocne zainteresowanie 24-28 ale nie o tym.

Co mnie uderzyło to ilość lasek, które są tylko i wyłącznie w jednym celu. Żadna oczywiście nie powie tego wprost ale autentycznie. Początki rozmowy wszystko zajebiście. Komplementy w moją stronę, laska wydaje się być mega zajawiona. Dużo rozmów i zajebisty klimat. Później spotkanie, po spotkaniu wiadomo after i koniec. We wcześniejszych rozmowach przewijaly się wątki, jak to nie potrzebują faceta, że nie są takie grzeczne, ale niby tylko w zwiazku itp... Od początku grudnia już 3 taka sytuacja. I później albo ghost albo propozycja powtórki bez zobowiązań. A trochę doświadczenia już mam i wiem, że lipy nie odwalam.

Serio, kiedyś laaaata temu miałem już taką sytuację i zbierałem się kilka miesięcy bo naprawdę się zaangażowałem. Zauważyłem, że im bardziej laska sprawia wrażenie sensownej do związku i poszukującej takiego tym bardziej okazuje się, e chodzi tylko o ruchanie.

Jakie są Wasze doświadczenia bo mi juz autentycznie wszystko opada na kolejną mysl, że mialbym angażować swój czas i energie po prostu na ruchanie. Serio wolę wydać te kilka stów i mieć spokój ale mój czas dla mnie jest autentycznie bezcenny.

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: digitallord

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: jak miałam 25 lat to nie myślałam poważnie o typach około 40, bo i po co? Zdarzył mi się jeden taki nierozsądny romans kilkudniowy na wakacjach, ale nie było mowy, żeby ktoś w takim wieku mógł mnie utrzymać na dłużej, Chciałam mieć docelowo męża i dzieci, a do tego potrzebowałam rówieśnika, a nie kogoś, kto będzie miał 50 lat jak moje dziecko pójdzie do szkoły.
  • Odpowiedz