Wpis z mikrobloga

@Afrobiker: No nie wiem, ja jestem stary, a jazda z automatem głównie mnie w..rwia. Owszem, aktywny tempomat z automatem daje radę, ale do jakichś normalnych manewrów na drodze typu zmiana pasa, hamowanie silnikiem, redukcja pod górkę albo przed zakrętem, to słabym manualem lepiej się jeździ, niż nawet niezłym automatem. W moim aucie z automatem (260 KM silnik) to muszę na "sport" od razu przełączać, bo na "mid" to jeździ jak
  • Odpowiedz
@milo1000 bo przyzwyczaiłeś się do "kontroli nad autem" obecne automaty to nie te automaty z lat 90 teraz nawet nie czujesz różnicy. Ja mam automat który ma 11 biegów ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Afrobiker: ja tam lubię jeździć automatami z lat 90.
3 lub 4 biegi z czego 1 jedynka jest wyskalowana że ciągnie do stówy, jak zmienia bieg to wiesz że to zrobił uderzając cię w plecy. A w trybie sport to nawet ma jakąś reakcje na wciśnięcie pedału przyspieszenia.
  • Odpowiedz
@Lardor Nie znam nikogo kto przesiadłby się z manuala na automat i wrócił do poprzedniej. Jedyny minus jak kupujesz używkę to nigdy nie wiesz czy właściciel zmieniał olej i filtry na czas i można się nadziać na mine a naprawa jest kosmicznie droga. Manual jest praktycznie bezobsługowy, a niektóre automaty, które potrzebują dynamicznej wymiany jeśli samemu się tego nie robi to trochę kosztuje taka usługa. No, ale to co jakieś 60k
  • Odpowiedz
@open_or_die pewnie że daje frajdę gorzej przy manewrach bo jak weźmiesz się za wyprzedzanie nie patrząc na obroty to często czekasz na skrzynie a przy większej ilości przełożeń wystarczy puścić nogę z gazu skręcić kierą i lecisz jakbyś wrzucił redukcję ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz