Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Z partnerką mieszkamy razem 2 lata (związek 3 lata) - mieszkanie wynajmowane na pół. Przez pierwsze półtora roku było ok, żadnych grubszych sprzeczek nie było. Od pół roku jednak kłótnie przybierają na sile - są co 2-3 dni, nieraz do 2 w nocy. Są ciągle na ten sam temat. Ostatnio jednak (powiedzmy od miesiąca) ona n--------a na mnie, a potem na moją moją rodzinę, mimo że przez 2 lata widziała się z nimi jeden raz. W końcu zadzwoniłem do rodziców poinformować a ci zwrócili jej uwagę (w zasadzie to był opieprz mówiąc po imieniu). Po tym było wielkie oburzenie, że jak ja mogę do rodziców dzwonić i im o tym mówić, że tak nie wypada, że jestem chamem itp. i jeszcze do tego włączyła się jej matka i też n----------a na moich rodziców. I mówią, że trzeba było powiedzieć o tym komuś innemu a nie rodzicom bo rodziców to ona nie zna. Pod każdym innym względem jest ok. Nie mam innych znajomych, wszyscy znajomi są od niej i trzymają jej stronę #logikarozowychpaskow #rozowepaski #zwiazki

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Nighthuntero

  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim czyli nie rozumiesz jak działa zauroczenie i że w pierwszych 2 latach związku często nie ma za bardzo problemów albo się ich po prostu nie widzi jeszcze. Potem zaczęły się kłótnie częste, ale ogólnie kłótnie to coś złego. Rozmowa tak, ale kłótnia nie jest dobra. Podnoszenie głosu, wyzwiska, wyrzucanie komuś czegoś, oskarżanie to tylko i wyłącznie okaz braku umiejętności komunikacji i z czasem przeradza się to w totalny brak szacunku
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: skoro nie masz innych znajomych poza nia i jej znajonymi to jedynym rozwiazaniem jest kurczowe trzymanie sie jej, pokazanie ze bez niej nic nie znaczysz i proszenie zeby z toba zostala. Powinno pomoc( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: za mało kontekstu i szczegółów, ale póki co widać ze obaj macie coś nie tak na bani. najlepiej jakbyście się udali na terapie dla par i razem naprawiali banie zamiast się rozstawać i zatruwać życie kolejnym dwóm innym osobom.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: To jest proszę państwa bait. Przecież niemożliwe, że chłop, zakładam dorosły, zadzwonił do mamusi się poskarżyć, że się z dziewczyną kłóci. Jak by to miało wyglądać? On w trakcie kłótni wyciąga telefon, dzwoni do mamy, opowiada jej całą historię, po czym przekazuje telefon dziewczynie, żeby mamusia mogła ją opieprzyć? Niemożliwe to jest, prawda?

Prawda?
  • Odpowiedz
@mirko_anonim stary,jak komunikujesz się z nią tak jak piszesz,to się nie dziwię,że się do Ciebie d--------a. O co chodzi w tym bełkocie,prócz tego,że nakablowałeś swoim rodzicom na swoją dziewczynę? Ten związek był przez nich aranżowany??
  • Odpowiedz