Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Tez tak macie co nie, jestescie po 30 i macie wrazenie ze w ciagu ostatnich 10 lat w sumie niczego nie osiagneliscie ani niczego nie zobaczyliscie. Ok, macie te 30k na fakturze w IT czy tam byliscie w 2017 na Swiatowych Dniach Mlodziezy w Krakowie ale w gruncie rzeczy to nie wycisneliscie z tych lat tyle ile byscie chcieli. Brak znajomych, bez dziewczyn, nie ta praca, w zadne fajne hobby sie nie wkreciliscie. Z czego to u Was wynikalo? U mnie to np pierwsze lata studiow to powiew wolnosci, w koncu starzy mi nie zabierali kabla od kąkutera wiec moglem grac calymi dniami i nocami. Nigdy do glowy by mi nie przyszlo np wyjsc do klubu bo raz ze ludzie mnie mecza a dwa to nie moje klimaty. Potem jak juz zaczalem zarabiac hajs to wazniejsze niz jakies wycieczki byly dla mnie inne rzeczy, kupno fajnej fury czy wynajecie mieszkania w fajnej prestizowej lokalizacji bo dosc mialem studenckiego menelatwa xD Potem przyszly early 30 i czlowiek robi kariere i na nic nie ma czasu ani checi procz jakiegos swojego hobby. I tak zlecialo te 10 lat. Czy zaluje? Pewnie niektorych rzeczy tak ale trzeba pamietac ze cos za cos. Gdybym nie zamulal na kompie to dzis nie mialbym mieszkania bez kredytu i dwoch samochodow ale moze mialbym np znajomych i marskosc watroby, zalujac ze zamiast ogarniac zycie to bimbałem. U sasiada zawsze trawa bardziej zielona. Moze nie wybralem optymalnej sciezki ale przynajmniej do niczego sie nie zmuszalem. A jak to u Was wygladalo? #wykop30plus

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Nighthuntero

  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim Tez tak macie co nie, jestescie po 30 i macie wrazenie ze w ciagu ostatnich 10 lat w sumie niczego nie osiagneliscie ani niczego nie zobaczyliscie

Nie. Za to czasem myślę że za dużo poświęciłem na to czego ci brakuje, zamiast na zarabianie hajsu.

Ale dobrze widzieć że niektórzy mają odwrotnie niż ja i też bywają niezadowoleni. Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Po studiach, w 2013 pojechałem za pracą do Szczecina do pierwszej poważnej pracy, w której siedzę do dziś. Po 6 latach spokojnego nieimprezowego życia i wynajmowania mieszkania (na studiach też nie imprezowałem), postanowiłem zbudować dom w małej wsi tymi ręcami za gotówkę bez niczyjej pomocy. Gdyby nie to, do dziś pewnie spłacałbym dla dewelopera jego 35% marży za mieszkanie lub jakiegoś bliźniaka, a tak wiele się nauczyłem i jestem
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: zarabiasz w miesiąc prawie tyle, ile połowa Polaków w pół roku i jeszcze ci źle.
Gdybyś za takie pieniądze popracował sobie 5-10 lat i nie wydawał na pierdoły, to mógłbyś po tym czasie przejść na emeryturę i i tak mieć więcej hajsu niż ci ludzie. Miałbyś wtedy na wszystko czas. Siedź sobie teraz w tych dwóch samochodach jednocześnie i dymaj na ich utrzymanie i nie marudź.

Mając taki hajs
  • Odpowiedz
@mirko_anonim Nie mam tak. Przez 10 lat moje życie zmieniło się o 180stopni.
Dużo podróżowałam, kupilam mieszkanie, poznalam męża, zamieszkaliśmy razem, oświadczyny, ślub, ciąża, sprzedałam mieszkanie, kupiliśmy dom, zmieniliśmy auto, zmieniłam prace więc nic nie jest takie jak było.
  • Odpowiedz
jestescie po 30 i macie wrazenie ze w ciagu ostatnich 10 lat w sumie niczego nie osiagneliscie ani niczego nie zobaczyliscie


@mirko_anonim: nie, wręcz przeciwnie.

Brak znajomych, bez dziewczyn, nie ta praca, w zadne fajne hobby sie nie wkreciliscie.

Też nie ¯\(ツ)/¯ Praca, którą lubię i którą bym wykonywała pewnie nawet nie musząc pracować, facet o jakim marzyłam, rozkręciłam wcześniejsze hobby i weszłam w nowe, douczyłam się tego, czego nie umiałam, byłam w
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: nie kupisz, ale będziesz miał hajs i czas na próbę różnych hobby i bywanie w miejscach z nimi związanych, gdzie będzie szansa na poznanie nowych ludzi.
Nawet jak ktoś ma trudności w nawiązywaniu nowych znajomości, i żeby się do kogoś odezwać potrzebuje albo regularnie się z daną osobą w jakimś miejscu widzieć, lub mieć do tej osoby jakąś konkretną sprawę, to jedziesz np na żagle, gdzie przez tydzień albo
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Za dużo sociali i internetu, zrób sobie detoks.

Uświadom sobie jedną, bardzo ważną rzecz - nie musisz mieć super osiągnięć by cieszyć się życiem. Dla jednego siedzenie w piwnicy będzie spełnieniem marzeń, dla drugiego posiadanie firmy, zwiedzenie całego świata, wyścig swoją sportową furą Czym się będą różnili od siebie? Niczym, po XX latach nikt o nich nie będzie pamiętać. Liczy się to co jest teraz i jak się z
  • Odpowiedz
A jak to u Was wygladalo


@mirko_anonim: ciekawa konstrukcja wypowiedzi, chociaż dość typowa

rozproszenie odpowiedzialności od "mi się coś tam (hipotetycznie) nieudało" na "to prawda, że wam też się nie udało -
  • Odpowiedz
Hajs naprawdę ułatwia wiele rzeczy, a coraz częściej widać jęczenie jakie to straszne. Jak się nie podoba, to rozdaj ten hajs i idź pracować na magazynie. Wtedy powiedz jak się dobrze żyje za minimalną krajową i ile masz siły i kasy na życie po pracy.


@bukszpryt: bo człowiek to niewdzięczna bestia - za to, że masz wzrok i nogi też przecież nie dziękujesz na kolanach dzień w dzień

dokładnie na
  • Odpowiedz
dokładnie na tej samej zasadzie ktoś kto ma wielki dom i piękną żonę się nad tym nie spuszcza dzień w dzień, bo przywykł i to już jest jego "base level"


@Dietetyq: ja te rzeczy mam i myślę o tym jak mam dobrze kilka razy w tygodniu, a mam te rzeczy już dekadę. Za zdrowie też jestem wdzięczny jak co chwilę słyszę że ktoś tego nie może robić albo tego jeść.
  • Odpowiedz
ja te rzeczy mam i myślę o tym jak mam dobrze kilka razy w tygodniu, a mam te rzeczy już dekadę. Za zdrowie też jestem wdzięczny jak co chwilę słyszę że ktoś tego nie może robić albo tego jeść. Może kwestia tego, że żyję na znacznie lepszym poziomie niż znajomi, więc widzę jakie "normalni ludzie" mają problemy, a ja je rozwiązuje rzucając w nie kasę.


@TomSz: odważne słowa, jak na
  • Odpowiedz