✨️ Obserwuj #mirkoanonim Czesc, mam taki syndrom, ze zmienilem prace (leci mi 4 msc tutaj). Pracuje w controllingu, jest to moja 4 praca w przeciagu 8 lat. W pierwszej troche przepracowalem 5 lat (big4), w drugiej 2 w trzeciej 3 lata. Generalnie mam juz w 4 literach rozwoj, certyfikaty, prace po godzinach itp (wczesniej bylo tego sporo i trzeba bylo sie szarpac z tym zeby Ci zaplacili za nadgodziny, roboty domyslnie bylo wiecej niz na 168h w kazdym msc, problemy z urlopem). Idac na rozmowe do obecnej pracy mowilem wprost, ze zalezy mi na work life balance, a praca w nadgodzinach to tylko przy zamknieciach (wyjatkowych okolicznosciach). Niemniej bylem w polowie pazdziernika na tygodniowym urlopie i sprawy sie kumuluja (wczesniej bylo zamkniecie q3 i raportowanie na gieldy wiec robilismy tylko biezace rzeczy). Mam w planach je nadrobic tylko stale przychodza nowe rzeczy do zrobienia na juz i te stare po prostu leza bo nikt sie nie upomina. Planuje wziac 2 tyg urlopu jeszcze w grudniu aby zejsc z urlopu i odebrac nadgodziny, ale nie usmiecha mi sie pracowanie przed urlopem ciezko zeby na ten urlop pojsc z czysta glowa.
Tez tak macie? Jak radzicie sobie z tym, ze sie nie wyrabiacie? Jak miec wywalone troche bardziej na prace? Wkurza mnie yo, ze majac 28 lat wstaje zestresowany. Teraz po powrocie spraw jest mnostwo, ale wychodze po 8h z nadzieja ze nowe sprawy nie beda sie pojawiac i pozamykam te stare. Kiedys myslalem, ze problem jest w pracy, ale teraz czuje ze to moze byc cos ze mna nie tak
Czesc, mam taki syndrom, ze zmienilem prace (leci mi 4 msc tutaj). Pracuje w controllingu, jest to moja 4 praca w przeciagu 8 lat. W pierwszej troche przepracowalem 5 lat (big4), w drugiej 2 w trzeciej 3 lata. Generalnie mam juz w 4 literach rozwoj, certyfikaty, prace po godzinach itp (wczesniej bylo tego sporo i trzeba bylo sie szarpac z tym zeby Ci zaplacili za nadgodziny, roboty domyslnie bylo wiecej niz na 168h w kazdym msc, problemy z urlopem). Idac na rozmowe do obecnej pracy mowilem wprost, ze zalezy mi na work life balance, a praca w nadgodzinach to tylko przy zamknieciach (wyjatkowych okolicznosciach). Niemniej bylem w polowie pazdziernika na tygodniowym urlopie i sprawy sie kumuluja (wczesniej bylo zamkniecie q3 i raportowanie na gieldy wiec robilismy tylko biezace rzeczy). Mam w planach je nadrobic tylko stale przychodza nowe rzeczy do zrobienia na juz i te stare po prostu leza bo nikt sie nie upomina.
Planuje wziac 2 tyg urlopu jeszcze w grudniu aby zejsc z urlopu i odebrac nadgodziny, ale nie usmiecha mi sie pracowanie przed urlopem ciezko zeby na ten urlop pojsc z czysta glowa.
Tez tak macie? Jak radzicie sobie z tym, ze sie nie wyrabiacie? Jak miec wywalone troche bardziej na prace? Wkurza mnie yo, ze majac 28 lat wstaje zestresowany. Teraz po powrocie spraw jest mnostwo, ale wychodze po 8h z nadzieja ze nowe sprawy nie beda sie pojawiac i pozamykam te stare. Kiedys myslalem, ze problem jest w pracy, ale teraz czuje ze to moze byc cos ze mna nie tak
#praca #zdrowie #finanse
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: digitallord
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord