Po dodaniu poprzedniego znaleziska opisującego statystyczną dysproporcję pomiędzy mężczyznami a kobietami w Polsce w obszarze krwiodastwa postanowiłem zbadać przyczynę tego stanu rzeczy. Przypomnijmy: według danych GUS w 2024 r. 74,8% krwiodawców stanowili mężczyźni, a 25,2% kobiety. Dla porównania, w innych dużych krajach europejskich i USA proporcje przedstawiają się następująco:
USA (2023): 50,1% mężczyźni / 49,9% kobiety link
Francja (2024): 47% mężczyźni / 53% kobiety link
Niemcy (2023): 56% mężczyźni / 44% kobiety link
Wielka Brytania (2019): 43% mężczyźni / 57% kobiety link
Jak widać, proporcje płci w ww. krajach są bardziej zbliżone. Czy różnica może wynikać z bardziej restrykcyjnych przepisów dotyczących oddawania krwi w Polsce? Sprawdźmy oficjalne wymogi:
Polska: 18-65 lat, minimum 50 kg; kobiety mogą oddać maksymalnie 4 razy w 12 miesięcy, mężczyźni 6 razy, a przerwa między oddaniami krwi pełnej wynosi co najmniej 8 tygodni. Narodowe Centrum Krwi podaje też czasową dyskwalifikację w ciąży i przez 6 miesięcy po porodzie albo po zakończeniu ciąży. W praktyce publiczne polskie materiały wskazują również, że w czasie miesiączki i przez około 3–4 dni po niej nie powinno się oddawać krwi. link
USA: minimum 50 kg / 110 lbs, oddanie krwi pełnej co 8 tygodni / 56 dni; minimalna hemoglobina standardowo 12,5 g/dL dla kobiet i 13,0 g/dL dla mężczyzn. Amerykańskie regulacje dopuszczają u kobiet pewną elastyczność proceduralną przy Hb 12,0-12,5 g/dL, jeśli dana procedura została zaakceptowana przez FDA.
Francja: 18-70 lat, ponad 50 kg; minimum 8 tygodni między donacjami; kobiety do 4 oddań w 12 miesiącach, mężczyźni do 6. Po ciąży obowiązuje okres do 6 miesięcy po porodzie. Brak polskiego zakazu „miesiączka + 3 dni”, natomiast EFS w pre-screeningu pyta m.in. o niedawne krwawienia, w tym obfite miesiączki, co sugeruje bardziej zindywidualizowaną ocenę niż prostą automatyczną dyskwalifikację. link
Niemcy: minimum 56 dni / 8 tygodni między oddaniami krwi pełnej; kobiety maksymalnie 4 razy w 12 miesiącach, mężczyźni 6 razy. Niemiecka wytyczna hemoterapii mówi, że odstęp „zwykle” powinien wynosić 12 tygodni, ale minimum to nadal 8 tygodni, a roczna objętość oddanej krwi nie może przekroczyć 2000 ml u kobiet i 3000 ml u mężczyzn, co w praktyce odpowiada modelowi 4 vs 6 oddań. Niemieckie materiały DRK mówią natomiast wprost, że oddawanie podczas miesiączki jest dopuszczalne, jeśli kobieta czuje się dobrze; menstruacja ma „drugorzędne znaczenie” wobec ogólnej gospodarki żelazowej. Po porodzie obowiązuje 6 miesięcy przerwy link
Wielka Brytania: 17-65 lat dla pierwszego dawstwa, minimum 50 kg; mężczyźni mogą oddawać krew co 12 tygodni, kobiety co 16 tygodni. Minimalne Hb to 125 g/L dla kobiet i 135 g/L dla mężczyzn. NHSBT wyjaśnia wprost, że dłuższy odstęp u kobiet wprowadzono dla ochrony poziomu żelaza. NHS nie stosuje zakazu oddawania krwi podczas miesiączki - można oddać, o ile miesiączki nie są obfite / bolesne i nie ma innych problemów. Po porodzie trzeba odczekać 6 pełnych miesięcy. link
Konkluzje?
Polska nie odstaje restrykcyjnością od Francji i Niemiec w przypadku głównych parametów. We wszystkich krajach są one zbliżone: 8 tygodni minimum, 4 oddania rocznie dla kobiet, 6 dla mężczyzn. W przypadku UK przepisy są jeszcze bardziej restrykcyjne niż w Polsce - kobiety muszą czekać 16 tygodni do kolejnej donacji.
Gdzie więc przepisy mogą stanowić realny problem? Najbardziej w oczy rzuca się miesiączka. Polskie wymogi zaznaczają, że w czasie miesiączki i kilka dni po niej nie powinno się oddawać krwi. W UK i Niemczech podejście jest wyraźnie bardziej liberalne: nie ma automatycznego zakazu - liczy się samopoczucie, obfitość krwawienia i ocena ryzyka niedoboru żelaza. Francja także stawia w tej kwestii na bardziej indywidualne podejście do krwiodawcy.
Drugi możliwy element to zarządzanie żelazem. Część krajów zachodnich wdraża bardziej aktywne monitorowanie ferrytyny i sterowanie odstępami między donacjami, zamiast ograniczać się do prostej kwalifikacji „przechodzi / nie przechodzi”. To szczególnie pomaga kobietom. link
Podsumowując - by zwiększyć współczynnik donacji krwi przez kobiety w Polsce powinniśmy zliberalizować przepisy dotyczące oddawania krwi podczas miesiączkowania. Powinniśmy ponadto wprowadzić system aktywnego monitorowania ferrytyny, żelaza i hemoglobiny oraz zainwestować środki w edukację dotyczącą utrzymania tych wskaźników na prawidłowym poziomie u kobiet-dawców, co pozwoli zmniejszyć ilość dyskwalifikacji.
![Dlaczego kobiety w Polsce rzadziej oddają krew [analiza]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/c0b47fdfa997236b920e49691fe3db58c8b4458e1a43087def487564f60e8061,w300h194.jpg)





Komentarze (358)
najlepsze
Komentarz usunięty przez moderatora
Dużym problemem w PL jest kolejka, u mnie by oddać w pn/czw nie świąteczny trzeba stać od 5:50 by być w topce i wyjść koło 8, w świąteczne jest tragedia, ostatnio na święta byłem pod o 4:30 i byłem w top20. O 5 było już prawie 50 osób, o 6 ludzie
Dam Ci najlepsza rade, idz jak czlowiek charytatywnie sobie w inne dni to wejdziesz bez kolejki. Ludzie za wszelka cene chca sobie przedluzyc weekend, a pozniej placza na internecie, ze stoja w kolejkach
Moja krew jest moja, chętnie się nią podzielę, jeśli nie będzie to dla mnie obciążeniem... a jest. To ja muszę się postarać, to ja muszę iść, załatwić, czekać, oddać krew i na własny koszt znaleźć drogę do domu.
@sejbr: Tu się mylisz, jeżeli jedziesz komunikacją to należy Ci się zwrot za bilety i nie spotkałem się jeszcze aby był z tym problem.
Za to polecam jeszcze sobie przejrzeć https://dawcomwdarze.pl/ jest to stronka ze zniżkami dla dawców oferowanymi przez firmy.
Interesuje mnie to, że ciągle jest płacz o braki krwi, ale to ja muszę się postarać o oddanie jej. Gdybym wcale nie oddawał to też nikt by nie poprosił. Po moim mieście jeździł kiedyś autobus do pobierania krwi, to było spoko, bo akurat parkowali 100m od mojego domu, ale co by im szkodziło stać każdego dnia na innym
jak jeszcze sam oddawałem krew to raz mnie zdyskwalifikowali bo dostałem wysypki na zgięciach łokciowych po ich umyciu, jak powiedziałem lekarce że to wina ich mydła bo sama mnie badała 15 minut wcześniej i niczego nie miałem to rzuciła że oni mają hipoalergiczne mydło i to niemożliwe żeby mi w jakikolwiek sposób zaszkodziło 🤣 zanim doszedłem do domu to wysypka mi zeszła i
Komentarz usunięty przez moderatora