Aktywne Wpisy

galek +80
#ekonomia #pkb #gospodarka #pieniadze #gielda
Najbardziej śmieszne jest to, jak wszyscy zachwycają się wzrostem PKB w Polsce, uznając ten wskaźnik za wyznacznik bogactwa kraju, całkowicie ignorując fakt, że ten wskaźnik niewiele mówi. Zyski są bowiem w większości transferowane za granicę. W sytuacji, gdy nie mamy własnych firm i własnych marek, jesteśmy jedynie hubem produkcyjnym, w którym wytwarza się te produkty, podczas gdy
Najbardziej śmieszne jest to, jak wszyscy zachwycają się wzrostem PKB w Polsce, uznając ten wskaźnik za wyznacznik bogactwa kraju, całkowicie ignorując fakt, że ten wskaźnik niewiele mówi. Zyski są bowiem w większości transferowane za granicę. W sytuacji, gdy nie mamy własnych firm i własnych marek, jesteśmy jedynie hubem produkcyjnym, w którym wytwarza się te produkty, podczas gdy
źródło: 1000009058
Pobierz
Neobychno +28
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...





Ja to się wypaliłem w #programowanie zanim jeszcze je dobrze zacząłem xD
Zacząłem w liceum, na początku w c++ rzeczy w konsoli. Potem aż do końca studiów dosłownie bawiłem się programowaniem. Brałem coś nowego, przez miesiąc dwa to testowałem i przeskok na kolejny temat. Przerobiłem embeded, gamedev, webówke, jakies desktopy no dużo rzeczy i dużo języków. Szukałem czegoś co mi się spodoba, uczyłem się podstaw, zrobiłem jakieś tutoriale, coś zrobiłem i kolejne.
Studia się kończyły, musiałem coś wybrać. Nie miałem pomysłu, kumpel spytał czy chce u niego robić, to a spoko na chwile wpadne będzie co w cv wpisac, bo płaca słaba. Technologia i język jakie wybrałem nie bede pisał bo nie ma znaczenia
Tak czy siak mija rok a ja mam dość xD SCRUM, ciągłe dowożenie tematów, może jakiejś presji nie ma ale męczące te sprinty. Najgorzej, że się okazało, że jestem przeciętny. Na studiach byłem jednym z lepszych ale nie dlatego, że byłem w tym dobry jak myślałem, tylko dlatego, że inni mieli wyrąbane. Kiedy trafiłem z osobami na podobnym poziomie, widzę jak zaczynają odjeżdżać skillem. A jak zaczynaliśmy wcale tak bardzo nie odbiegali. Muszę pytać o pomoc, czasem nad prostymi rzeczami myślę pare godzin. Może i podstawy mi dobrze wchodziły, ale jak zaczęły się trudniejsze tematy to nagle już nie idzie tak fajnie xD Ostatnio cały dzień analizowałem jakiś temat gdzie było dużo abstrakcji bo po prostu nie mogłem tego zrozumieć. Nawet jak rozumiałem implementacje to nie potrafiłbym tego sam napisać. A to nie było cos mega skomplikowanego(przynajmniej od strony programistycznej)
I nie wiem co teraz. Ostatnie lata mojego życia kręciły się dookoła IT. Nawet nie wiem co innego miałbym robić xD Zero innych zainteresowan, studia tez informatyczne xD Ale jak juz po roku nie chce mi sie programowac to nie wróże sobie zdrowej kariery zawodowej. Pracowałem fizycznie w życiu trochę i wiem jedno, zdecydowanie tego nie chce. Może i taki spawacz czy tam glazurnik ma lżej niż to co ja robiłem, ale i tak mi się to nie widzi. Obecna praca z takich minusów to głównie słaba płaca, więc nie sądze, że w innej firmie nagle zmienię zdanie.
Co polecacie w IT nie będące programowaniem (oprócz scrum oskarka bo tylko to niektórzy potrafią pisać).
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: RamtamtamSi
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
+1, mam tak samo :) ale już się pogodziłam z tym, że jestem po prostu takim przeciętniakiem i być może te zarobki