Aktywne Wpisy
Ildealfons +1
Jak taka laska może być z takim dziadem? To nie jest fejk, bo znam tą osobę. Też, bez obrazy dla tego gościa, ale to nie jest jego liga. Ja wiem, że często kobiety w PL wyglądają lepiej, od swoich chłopaków. No ale kurde u mnie w firmie 40 letnia managerka (zresztą całkiem fajny m--f) ma lepszego chłopa.
Na korzyść laski przemawia jedynie to, że ona nie ma go nigdzie w zdjęciach, jest
Na korzyść laski przemawia jedynie to, że ona nie ma go nigdzie w zdjęciach, jest
źródło: IMG_6270
Pobierz
PixelNomad +44
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...





Czytając wyznanie:
https://wykop.pl/wpis/78554761/obserwuj-mirkoanonim-wyobraz-sobie-sytuacje-powied
Naszło mnie samemu na wyznanie. Mam 33 lata, moja różowa 30, dwa lata jesteśmy po ślubie. Jest w 6 miesiącu ciąży. Prawie wszyscy się cieszą: różowa, jej rodzice, jej siostry, moi rodzice, moi dziadkowie, moja siostra. Tylko jedna osoba się nie cieszy. Ja. Nie zrozumcie mnie źle, to nie jest jakiś dramat, po prostu chyba nie jestem gotowy. Czuję, jakby coś miało się skończyć, a nie zacząć. Boję się, że będę złym ojcem, a moja obecna niechęć będzie podświadomie rzutować na relację z dzieckiem. W dodatku różowa chce kolejne dzieci, ja niekoniecznie. Nie wiem, może udziela mi się stres przedporodowy. Od razu mówię, że nie mam zamiaru uciekać, czy odchodzić, bo takim zachowaniem gardzę.
#malzenstwo #dzieci #dziecko #zwiazki #rozowepaski #niebieskiepaski#logikaniebiskichpaskow
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Nighthuntero
jak masz opcje, to staraj się być przy porodzie, mi to dało takiego kopa, kiedy różowa nie mogła w szpitalu a ja byłem na miejscu i pierwsze czynności z dzieckiem mi pokazały położne, że przez pierwszy rok, to tylko ja np kąpałem młodą
przygoda życia o/
Jeśli finansowo jesteście ogarnięci, kochacie się to razem z dzieckiem stworzycie świetną rodzinę.
A odpowiedz mi czy przed ślubem też miałeś takie odczucia? Tzn że nie jesteś gotowy, że coś się kończy? I jak na to patrzysz z perspektywy 2 lat?
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo ·
Spokojnie, to wszystko jest normalne i IMO prawie każdy tak ma.
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej
Nie miałem. Ślubem się w ogóle nie przejmowałem (pomijając kwestie organizacyjne). Akurat u nas to ja jestem tym, który się czasami focha bez powodu i nie odzywa przez kilka godzin :) Z różową tak ustaliliśmy, że też nie będziemy sobie robić dzieciaka od razu po ślubie, więc dziecko to była perspektywa kiedyś, to się nie przejmowałem. A teraz to była wpadka. Finansowo jest ok. Powiem
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
@Lonate: moją żonę dość mocno to wszystko uderzyło (dodając do tego ciąże) a i tak trzecie to tylko kwestia czasu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Mam 2ke małych dzieci i jest ciężko czasem. Ale najtrudniejsze wg mnie jest pierwsze 1,5-2 lata. Potem z dzieckiem już normalnie się dogadasz, samo zaczyna się ogarniać, lepiej jeść itp.
Ogólnie wspaniała ale bardzo trudna "przygoda".
Powodzenia, jeżeli się zastanawiasz, obawiasz itp to już, znaczy że się angażujesz i będziesz lepszym tatą niż wielu innych. ( ͡º ͜ʖ