Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Żona krzyczy na dziecko. Rozmowa nie pomaga.

Rozumiem stanowczy, nakazujący ton, bo dziecko trzeba wychowywać i czasem może być nieprzyjemnie. Rozumiem też okrzyk typu "stój!" "Zostaw!" itp. ze względów bezpieczeństwa.

Nie rozumiem krzyku z emocji i frustracji. Nasze dziecko to nie worek do emocjonalnego obijania.

Jak reagować?

#rodzina #zwiazki #rodzicielstwo #rozowepaski #logikarozowychpaskow

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: digitallord

  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim zależy co działa na żonę. Może podrzuć jej jakieś książki albo artykuły na ten temat? Też taki krzyk jest głównie spowodowany tym, że ona się frustruje (bo nie łudźmy się, małe dziecko frustruje i testuje mocno nasze nerwy xD) i nie zna innego sposobu na odreagowanie niż krzyk. Musi znaleźć jakiś swój sposób na wyciszenie się. Albo jest, jak to określam, przebombelkowana. Może nie ma zbyt okazji odpocząć od dziecka,
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: skoro chodzi sfrustrowana, to może niech ma okazję spuścić z siebie ciśnienie inaczej. Bez tego to sobie można piertolić, że na dzieci się nie krzyczy
  • Odpowiedz
@mirko_anonim drzyj się na nią tak samo jak ona ma dziecko jak się rozbeczy to powiedz że ona robi tak samo
Wiem że są u góry rady żeby jej tłumaczyć ale tłumaczyć to właśnie się powinno dziecku a nie dorosłej krowie która ma rozum albo teoretycznie mieć powinna
Przestańcie traktować te wasze niedorobione żonki jak dzieci bo mają rozum doroślej osoby
I gdyby facet tak robił to już by jechała opieka
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Ale ona krzyczy i uważa to za ok, czy krzyczy, mimo że sama uważa (tak naprawdę), że to nie jest ok? Bo to duża różnica. Jeśli to drugie, to może po prostu jest przeciążona/wypalona//ma coś a la depresja, nie potrafi sobie poradzić z emocjami. To normalne nie potrafić sobie poradzić z emocjami. I nie usprawiedliwiam krzyczenia, tylko szukam przyczyny i rozwiązania. Jeśli tak jest, to trzeba jakoś jej pomóc,
  • Odpowiedz