Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Chciałabym Was poprosić o ocenę sytuacji, która wydarzyła się w firmie, dla której pracuję. Czy takie działanie jest OK? zarówno z punktu widzenia prawnego, jak i etycznego?
Temat z kategorii #pracbaza #podatki #ksiegowosc #pit #wynagrodzenie #prawo #prawopracy

Jednym z benefitów oferowanych przez pracodawcę jest karta sportowa. Część kosztu ponosi pracownik, a część opłaca pracodawca. Kosztem dla pracownika jest zatem jego część + podatek, który musi zapłacić za część pokrywaną przez pracodawcę.

Obecnie przebywam na urlopie macierzyńskim. Ze strony pracodawcy 0 kontaktu. Przeglądając pasek płacowy zobaczyłam wysoką wartość pozycji "dofinansowanie sportowe". Zaskoczona skontaktowałam się z działem kadr. Pani z HR wytłumaczyła mi, że przez ostatnie 16 miesięcy źle naliczali dofinansowanie (zbyt mało - 148,65zł zamiast 175,26zł) i teraz muszą to wyrównać, tłumacząc to tym, że w przeciwnym wypadku pracownikom będzie groziła niedopłata podatku PIT. Wysokość wyrównania, to 425,76zł. Będąc w drugim progu podatkowym moje wynagrodzenie będzie zatem pomniejszone o 136,24 zł.

Sytuacja dla mnie bardzo irytująca z kilku względów
1. Ponoszę dodatkowy koszt, więc wiadomo - nie jestem zachwycona,
2. Zgadzając się na benefit musiałam złożyć deklarację, zgodnie z którą wyrażam zgodę, aby pracodawca dopłacił 148,65zł. Do tego potrącenia była niezbędna moja deklaracja. Nie zadeklarowałam, że wyrażam zgodę na pobranie 175,26zł, a jednak pracodawca uznał to za działanie legalne,
3. Pracodawca powołuje się na intencję, jaką jest ochrona pracownika przed niedopłatą podatku PIT. Kwota wyrównania, to przychód częściowo za rok 2023, a ja będę go rozliczać w roku 2024.
4. Z firmy odeszło sporo pracowników. Czy firma może po kilku miesiącach obciążyć te osoby w podobny sposób? Nie pracujesz w firmie od listopada 2023 i nagle dostajesz maila z paskiem płacowym i informacją, że jest wyrównanie i masz extra przychód, który musisz rozliczyć.
5. Przez 16 miesięcy nikt nie wyłapał błędu w rozliczeniach w zakładzie zatrudniającym 150 osób. To podważa skrupulatność i zaufanie działu rozliczającego kadry.
6. No i jeszcze drobna kwestia etyczna - Naliczasz, wysyłasz pasek i tyle. No, ale to, że kobiety na macierzyńskim, to tacy pracownicy - duchy, to jest standard, więc tutaj nie jestem zaskoczona. Ponoć jakaś tam komunikacja wewnątrz firmy była.

Dlaczego zdecydowałam się na ten wpis? Kilka lat temu decydując się na zatrudnienie w tej firmie rozważałam też innego pracodawcę. Oboje proponowali te same stawki. Podobne działalności. Podobne perspektywy. Różnica leżała w tych benefitach. Dziś nie dość, że warunki się zmieniły i to ze skutkiem wstecznym, to HR nie dopatruje się żadnych nieprawidłowości. Jest podejście "nie podoba się, to zrezygnuj z karty". Bardziej niż dodatkowy koszt boli sposób działania tych osób. Pracownicy z pokorą przyjmują wszystko, co im się wrzuca, a w domach każdy płacze, że w Polsce pracodawcy źle traktują pracowników. Przy czym pracodawcy mają na to jawne przyzwolenie.

Jestem bardzo ciekawa waszego odbioru tej sytuacji. Będę wdzięczna za każdy komentarz, gdyż wchodząc w dalszą dyskusję z moim działem kadr zależy mi na obiektywności i upewnieniu się, że te rzeczy, które nie są OK widzą też inni, a nie tylko ja. Nie mając kontaktu z ludźmi z firmy i nie chcąc też jednoczesnie wszczynać jakiegoś buntu w miejscu, gdzie teraz fizycznie mnie nie ma, pozostaje mi się zdać na Waszą opinię :)

a poniżej oryginalna odpowiedź na moje zapytanie dotyczące tego, czy dział HR nie obawia się reakcji pracowników na to działanie, bo zapewne nie każdy będzie widział w nim jedynie ochronę przed niedopłatą PIT

"Karta sportowa to dodatkowy benefit, nikt nie jest do niego zmuszany. Jeżeli ktoś uważa, że zwiększone dofinansowanie, za które zapłaci kilka złotych więcej podatku już nie jest dla niego atrakcyjnym benefitem to ma po prostu możliwość rezygnacji z tego benefitu.

Nie wiem, czego innego można się tutaj doszukiwać."


· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim myślę, że nie warto się tym przejmować. Zakładam, że nie jesteś w sytuacji życiowej w której wypłata jednorazowo niższa o 150 zł ma poważny wpływ na Twoje życie ¯_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
delikatny-strażnik-82: Typowy nierób jest typowy. Siedzisz na macierzyńskim, jesteś tylko balastem dla pracodawcy nie wnosząc nic i generując koszty a na dodatek masz pretense że ci wypadnie kilkadziesiąt złotych miesięcznie za siedzenie na dupie w domu.

Ogarnijcie się kobiety bo ręce opadają.


· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
·
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: trzeba być przygłupem by bawić się w jakieś benefity typu pakiet sportowy i jeszcze do tego dopłacać. Albo jest za darmo albo mam to w dupie. U mnie w pracy nie ma benefitów, są za to zarobki, nikt nie przychodzi do pracy dla jakiś głupot.

Dopłacasz i tyle.
  • Odpowiedz