@mirko_anonim: W mojej opinii obecne czasy są złe, a będą jeszcze gorsze. Według mnie, to co się dzieje teraz, to dopiero preludium do jeszcze większych problemów.
Jak cieszyć się życiem jako przeciętny Polak w 2024 roku?
Jeśli ma się już pewną świadomość i wiedzę na temat tego co się dzieje oraz wyciągnie się z tego wnioski jak będzie, to nawet jak zajmie się czymś umysł to wystarczy źe dotrze do
@Zardzewialy_Szczur: o to to, niewiedza jest błogosławieństwem, ale jak już raz połączyło się kropki to człowiek jest stracony. Szczęście jest dla tych, którzy interesują się wyłącznie sami sobą i ewentualnie najbliższym otoczeniem (a i to nie zawsze daje radość). Jak ktoś ma inklinacje do głębszych refleksji nad światem, to machajacy_papiez.jpg.
@wieprzowina: Ładnie napisane, dokładnie tak jest. Z jednej strony zazdroszczę ludziom, którzy nie myślą o tym wszystkim. Z drugiej strony się cieszę, że wiem czym jest życie, i jestem świadomy tego w jaki sposób to wszystko działa. Osoby które są szczęśliwe, po prostu nie myślą o takich rzeczach, bo i po co miałyby to robić? Lepiej być szczęśliwym niż się dołować tym, że 400km dalej w okopach giną ludzie.
@dream_big jesli punkt 4 będzie merytorycznym wpisem bez wyzywania i z logiką (czyli to, ze nieprzystojni mezczyzni maja partnerki bo nie ma tylu wysokich przystojniakow aby dla kazdej Polki wystarczylo i z 2 pensji sie latwiej zyje niz z jednej a nie ze sa szczerze kochani i pozadani) to chetnie poczytam. Taka sama logika jest to, ze pracownicy fast foodów, kasjerzy i sprzątaczki (z całym szacunkiem dla tych zawodów) NA PEWNO
@xiv7: Co do wojen, to prawda że stanowią poważny problem, ale osobiście to muszę przyznać że w większości pogubiłem się co chcą i co zrobią różne państwa.
Szczególnie dla mnie to uwidoczniło się podczas wojny na Ukrainie, gdzie co parę miesięcy była zmiana z "Ukraina upada" na "Rosja leży na wszystkich frontach" i na odwrót.
Co chwila zmiany w narracjach, np: opinie ekspertów że Chiny popychają Rosję do wojny żeby odwrócić uwagę
1. Tak, ale dla wielu z nas to mogą być obiektywnie najgorsze czasy za naszego życia. "Przyszłość przyniesie tylko pogorszenie w większości dziedzin" to przytłaczająca wizja.
2. Długofalowe ryzyka zdrowotne nawet przy łagodnym przejściu są znacznie gorsze od tych po większości przypadków grypy. Grypy da się często uniknąć, koronawirusa w zasadzie nie, jest >5x bardziej
Anonim (nie OP): @sandilinka Rozumiem, że jako piszącej o "polaczkach" Polce (wielką literą ze względu na zasady pisowni) łatwiej jest przenieść się na gotowe i/lub korzystać z lepszych warunków, ale niektórzy nie mają możliwości przeprowadzki - lub czują przywiązanie/odpowiedzialność za sytuację milionów ciężko pracujących mężczyzn w swoim kraju, szanując walkę minionych pokoleń o to, by był lepszy i szczęśliwszy. No ale cóż, ludzie są różni.
Anonim (nie OP): 1. Powyższy cytat to po prostu prognoza oparta o wymienione przesłanki. Znam też ten cytat o cierpieniu w głowie bardziej niż w życiu - ma zastosowanie dla ludzi z powierzchownymi problemami, które można rozwiązać naprostowaniem myśli przez CBT, a nie np. kogoś, kto walczy z silnym chronicznym bólem albo komplikacjach po infekcji, a do tego ma obiektywnie złe perspektywy rodzinne i finansowe.
@mirko_anonim 1. Czasy nigdy nie były spokojne, zawsze były wojny, konflikty zbrojne, po prostu kiedyś ludzie się tym nie martwili bo wiedzieli, że nie mają kontroli. 2. Zależy od człowieka i jego odporności, jedni przejdą jak zwykłą grypę inni gorzej. Nie uważam by było aż tak źle jeśli o to chodzi. 3. No to tutaj samo się nie załatwi. Uważam, że i mężczyźni i kobiety powinni pracować nad tym problemem. Część pracuje jak
Jeśli ma się już pewną świadomość i wiedzę na temat tego co się dzieje oraz wyciągnie się z tego wnioski jak będzie, to nawet jak zajmie się czymś umysł to wystarczy źe dotrze do
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
Szczególnie dla mnie to uwidoczniło się podczas wojny na Ukrainie, gdzie co parę miesięcy była zmiana z "Ukraina upada" na "Rosja leży na wszystkich frontach" i na odwrót.
Co chwila zmiany w narracjach, np: opinie ekspertów że Chiny popychają Rosję do wojny żeby odwrócić uwagę
1. Tak, ale dla wielu z nas to mogą być obiektywnie najgorsze czasy za naszego życia. "Przyszłość przyniesie tylko pogorszenie w większości dziedzin" to przytłaczająca wizja.
2. Długofalowe ryzyka zdrowotne nawet przy łagodnym przejściu są znacznie gorsze od tych po większości przypadków grypy. Grypy da się często uniknąć, koronawirusa w zasadzie nie, jest >5x bardziej
─────
2. No tak, ale obiektywny problem istnieje,
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
1. Czasy nigdy nie były spokojne, zawsze były wojny, konflikty zbrojne, po prostu kiedyś ludzie się tym nie martwili bo wiedzieli, że nie mają kontroli.
2. Zależy od człowieka i jego odporności, jedni przejdą jak zwykłą grypę inni gorzej. Nie uważam by było aż tak źle jeśli o to chodzi.
3. No to tutaj samo się nie załatwi. Uważam, że i mężczyźni i kobiety powinni pracować nad tym problemem. Część pracuje jak
To znaczy w czym?
Jeśli chodzi o "obecne czasy są złe, a będą jeszcze
Nie jestem pewien co do:
Ale z resztą, to myślę że się z Tobą zgadzam.